@vasil: wypok jest naprawdę wdzięcznym źródłem obserwacji zachowań społecznych. Nic tylko studiować socjologię, a wszystkie prace zaliczeniowe pisać w oparciu o sociorelacje użytkowników wypok.cz
Kocham was też! Ja to serio. Możecie tak, jak @Lilitu nie wierzyć w to, że moje najgorsze uzależnienie to to od internetów.
HEHE MONICZKA WYPOK TO NIE JEST PRAWDA
Ja pamiętam, jak przez lata wzbraniałam się współtowarzyszom przed założeniem konta na wypoku, bo sama twierdziłam, że to zbytnio zuchwała socjalizacja. Teraz mi @Lilitu mówi, żebym z nio balowała. Ja ją tam kocham, no bo to moja dziewuszka, ale ona kompletnie nie bierze
@Lilitu: @vasil to taki chyba spoko kolega! Zapraszał na siekierere.jpg do kina i na hehe piwko po, ale to było bardzo na bogato i poprosiłam go, żeby wołał mnie (nas) gdyby miał organizować jakieś wykop-plener piwko, to myślę, że nawet możemy mu jak coś to pomóc w organizacji, tak jak @tenji jeśli byłby zainterererere :> @vasil kogo nie
Do domu Abrahama, a poznacie ich po owocach i Hava~ Nagila~?
@AshesOfTheSun: PANIE! Co ja w tych latach nie robiłam ;-) Sama na bramce stawałam, to i innych pokrewnych w klubach znałam. Długo, długo o tym by gadać. Dla ciebie z dedykiem, nie wiem, czemu akurat to, ale to mi się pomyślało. Wybacz! Możliwe, że to ze względu na to, że gdy zajmowałam się piercingiem, to
Masz jakąś listę wypokowiczów z Wawy, co by ewentualnie pisali się na browarka w plenerze? Sam byś się pisał? Nie wiem, spotkanie w parku praskim i piwko-plener pod mostem Śląsko-Dąbrowskim na wysepce (tam, co siedzieliśmy, co głodny byłeś i marudziłeś)
W związku z zaistniałymi objawami medycznymi (nietolerancja czosnku, bezsenność) zapytam na wszelki wypadek, może i nie wierzę w to za bardzo, ale czy może ktoś mi powiedzieć, ile krwi na dobę potrzebuje przeciętny wampir? Tak, aby wyżyć na jakimś w miarę przyzwoitym standardzie, ale też nie opychać się do sytości?
serio, obserwując ten tag nie myślałam, że ktoś kiedykolwiek w nim napisze
Wszystko zależy od indywidualnych cech xD ALE TO SUPER GŁĘBOKIE!
Ale taka prawda. Jeśli zacząłeś dopiero brnąć w sang od strony dorabiania ideologi to chyba lepiej pójść inną drogą. Przez 3 lata związku w którym na początku otwarcie oznajmiłam, że jestem sanguinarianinem piłam tylko 2 razy. Chyba nie jestem socjopatą, skoro biorę pod uwagę to, że karmienie
#wykopjointclub