I. Bądź kolesiem od TI 2. Zapomnij o jedynym wykładzie, jaki masz (reszta przedmiotu e-lelarning) 3. Do tego wykład jest o 8 rano. 4. Po wykładzie walnij maila do studentów, że pomyliłeś godziny i w zadośćuczynieniu wyślij studentom swoje selfie xD 5. THUG LIFE
O k----s, jakie dęsy, założe się, że 3/4 z tych ludzi jest na wypoku. Poziom emejzingu w-----ł mi licznik i teraz furkocze pod suitem, niczym cowiek maupa uwolniony z skrzynki na bezpieczniki. XD
NO ALE MONIQU ONI PRZYNAJMNIEJ COŚ ROBIO I MAJĄ PAMIĄTKĘ, A NIE TYLKO HEJTUJO PRZED KOMPEM
@MoniqueU: swoją drogą takie akcje (harlem szejk, lipdub, p-------a mniejsze są happy) zawsze powodują u mnie zimne dreszcze zażenowania, chciałbym przestać oglądać ale nie jestem w stanie ( ͡°ʖ̯͡°)
@carisma: niestety, ale OP ma rację. jeśli by każdy się przejmował na maksa każdym przypadkiem i roztrząsał, jakie życie jest złe, że są takie choroby, to by szybko się wypalił i w rezultacie nikomu nie pomógł. a prawda jest taka, że wielu pacjentów szpitali psychiatrycznych to przypadki nieuleczalne, którym jedynie się pomaga wytrwać każdego dnia, a nie ma zbyt wielu szans na poprawę. np. schizofrenicy, którzy dopiero po 20 latach
@MoniqueU: Ty lepiej zacznij od pokazania zdjęcia siostry, żeby ocenić, czy jest co dawać. Potem zaproś ojca na Mirko, bo ma potencjał, a na koniec daj chętnym kontakt do siostry. Skoro daje, to wypada brać.
@MoniqueU: dawno, dawno temu mlekołaki trzymały poziom i mogły konkurować z niektórymi chrupkami nestle, natomiast od jakiegoś czasu, długiego, niestety wypadają bardzo blado.
@dreaper: Liczyłam jeszcze, że spotkam Białkova i zostanę królową mirko, ale to chyba nie wyjdzie. @stern24: Nie mów mi co mam robić, nie jesteś moją prawdziwą mamą.
Mirasy, poprosiłam współlokatorkę, żeby kupiła mi JOGURT JAGODOWY, a ona przyniosła coś na czym widnieje napis:
PRZYSMAK ZE ŚMIETANY UKWASZONEJ Z JAGODAMI
Pomijam, że brzmi to uberwieśniacko i kojarzy się z jakąś wsią w Polsce Z, gdzie stara babcia zebrawszy chrustu na zimę, rozpala palenisko na środku izby i mówi do wnuczka:
Wiem, że większość osób będących w moim wieku (level 22 here) straszliwie narzeka na niemożność wyedukowania rodziny, ale o dziwo moi rodzice ogarniają w komputer i internet. Najwcześniejsze wspomnienia związane z kompem to właśnie widok mojego starszego, który rzuca mięsem bo nie może zabić Duriela i odgłosy ŁOTRZYCE SĄ JUŻ BEZPIECZNE, NIE UNIOSĘ JUŻ NIC WIĘCEJ, czy też PRZYSZEDŁEŚ TU UMRZEĆ, które usypiały mnie w sumie nawet lepiej niż kołysanki. Największą beką było
@MoniqueU: Mój ojciec tak samo XD Trzy lata temu oddałem mu swój stary komputer i od tego czasu gra na zmianę w Diablo II lub w Heroesy 3. Zawsze mnie woła gdy coś uda mu się pokonać. Ale największą beke mam z mamy, która w niedzielę woła ojca na obiad, a on z pokoju "Zaraz, zaraz tylko z-----e skubańca", a chwilę po tym dobiegający głos z pokoju K#$WA ZNÓW MNIE
@MoniqueU: spoko, moja mama ma 60, "pracuje" zdalnie i jezdzi do firmy raz w miesiacu. Gra od godziny 7 rano do 1 w nocy. Fajnie by bylo gdyby w diabolo... ona gra w tetrisa od 15 lat z przerwami.na bilard i kurke wodna... o.o codziennie. Jak net padnie, albo ktos ja pokona w ilosci punktow w tetrisa to pol mieszkania w dymie bo matka juz 3 paczke szlugow jara
Ej #nocnazmiana , jakie mieliście ksywy na pierwszych etapach edukacji (przedszkole/podbaza/gimbaza)?
Na mnie dziewczynki z klasy wołały NUTRIA, bo miałam(nadal mam) duże zęby przednie. Do dziś ich za to nienawidzę i życzę im męża Janusza, kredytu w frankach na m2 w bloku z wielkiej płyty i 4 guwniaków - Jessicy, Ariela, Doriana i Denisa, po których będą miały rozstępy.
@MoniqueU: W podstawówce było kilka: Kinio (od bajki - Animki), Święty (związana z nazwiskiem) i "Preslej" (szybka mutacja i niski głos). Od szkoły średniej już tylko Biedrona.
Rozmowa dziewczyny z chłopakiem : Dziewczyna: Jestem piękna? Chłopak: Nie. Dziewczyna: Czy byłbyś smutny gdybym teraz poszła? Chłopak: Nie. Dziewczyna: Czy płakałbyś gdybym umarła?
Na ostatnie 72 godziny/5 godzin snu. W sumie nawet nie jest mi z tym bardzo źle, czuję się tylko nerwowo i jest mi cholernie zimno (pomimo farelki w pokoju i ogrzewania na full), ale w sumie to standard.
@MoniqueU: nieźle, egzystują na wyższym poziomie, na którym liczy się pewnie głównie zasobność portfela partnera :D współczuję konieczności obcowania z takimi osobnikami
@loopzilla: W sumie uczucie trochę jakbyś poszedł do zoo. Obserwujesz dziwne stworzenia w ich naturalnym środowisku. Raz na jakiś czas można, ale chyba więcej niż raz na 2 miesiące nie da rady.
źródło: comment_34exck1jetkSwCqhtbAz7WFlHxNZY29I.jpg
Pobierz