Płaczem i wystawieniem mandatów zakończyła się kontrola biletów dokonana wobec dwóch nastolatek w autobusie linii 166. O sprawie poinformowała nas matka jednej z dziewczynek. Nasza wspólna interwencja u władz miasta zakończyła się anulowaniem wezwania do zapłaty Słowo „przepraszamy” jednak nie padło
Śmieszą mnie podwójne standardy traktowania takich nastolatek. Gdy dzieje się im krzywda – "dzieci", "dziewczynki". Gdy zrobią coś złego - "dziewczyny", "młode kobiety".
Niebywałe, że po rekomunizacji ustroju polski i całej reszcie (demilitaryzacja Maciara, wycinka Szyszki, odwołanie Sołtysowej itd.) mają takie poparcie, ale oto właśnie ich żelbeton: rodzina-radia-z-ryjem+ i socjaliści+.
Czy opozycja po ewentualnym zjednoczeniu ma szansę w wyborach? Otóż nie. A dlaczego? Bo tak się policzy głosy, aby PiS miał większość konstytucyjną... Raz zdobytej władzy nie oddadzą. Polski Majdan?