Siedzę sobie ostatnio w maku, czekam na znajomą, z którą się umówiłem. W pewnym momencie wchodzi do maka młoda kobieta (lvl około 30), calkiem ładna, szczupła, blondyna. Taka 8-9/10. Z nią za rękę jakiś gówniak (lvl może 5) wyglądający jak ludzik miszlę. Weszli, stanęli i matka schyla się do chłopca mówiąc: pamiętaj, tylko bądź grzeczny, bo więcej nie przyjdziemy i pamiętaj jak się umówiliśmy, że dziś zamawiamy tylko zestaw z jabłkiem. Gówniak

Gosc321









