Przestańcie tak jechać po tej Karolinie. Nie pamięta wół jak cielęciem był. Przecież to jest małolata. Te pierwsze miłości są szaleńcze, bezkrytyczne i w pełni realne! Naprawdę nikt z Was nie zabujał się w kimś w taki sposób…? Jak byliście w podobnym wieku, ewentualnie trochę młodsi lub starsi? Kurde…to są emocje, które odbierają rozum. Radość jest wielokrotnie przerośnięta, a rozpacz wielokrotnie bardziej dotkliwa. Rozsądek przychodzi z wiekiem i wtedy jest łatwiej ocenić
@Millady: dodam tylko jeszcze, że i tak dobrze, że dziewczyna się obudziła i zdała sobie sprawę, że się poniżała przed tym pajacem. Niejedna by próbowała dalej i dalej się płaszczyła…
@bubba222: No i co z tego, że gadała. Na jednym związku miała się nauczyć? Człowiek musi się czasem potknąć kilka razy o ten sam próg żeby wiedzieć, w którym miejscu podnieść nogę.
@Opportunist: każdy reaguje inaczej. Ja niestety zrobiłam to co Karolina (oczywiście jak byłam w podobnym wieku) i tak osaczyłam chłopaka, że się przestraszył (-‸ლ)
Ej, bo trochę nie ogarniam, dlaczego ludzie tutaj krytykują wygląd uczestników i mam tu teraz głównie na myśli nabranie kilogramów przez Karolinę, bo bardzo dużo niemiłych słów tu ostatnio pada. Każdemu może się zdarzyć, ale to nie jest powód do wyzywania kogoś od świń itp. Rozumiem, że wszyscy z Was są modelami i modelkami vogue. Krytykujmy tu zachowania, a nie wygląd. Każdy jest jaki jest i nie jest to powód do krytyki.
@Vaniliana: tez mnie zaskoczyła reakcja niektórych wykopków na wygląd Karoliny. Tym bardziej, że nawet jak przybrała troszkę ma wadze to dalej jest szczupła (nie chuda tylko szczupła). Wiele kobiet zabiłoby za taka figurę. Jasne, można skomentować, że się jej coś tam przytyło bo to tylko spostrzeżenie zmiany, ale te wyzwiska i nagonka to przesada.
@Qwedsa007: No ja jestem zaskoczona aż takim pojazdem na jej osobę. Nie wiem o co chodzi. Jakieś tam przewinienia ma, ale ogólnie to ciężko się przywalić jakoś specjalnie do jej zachowania (za wyjątkiem sytuacji z Olą). Inni maja dużo więcej za uszami, a Mery to tu za diabła wcielonego uchodzi. Dodatkowo kompletnie nie ogarniam porównań do Launo. No ale z jakiegoś powodu wykopkom nie podrasowana. Ja w każdym razie nie
Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć jakoś sensownie fenomen Kuby? Zastanawiałam się co takiego ciągnie kobiety w Jego stronę, jestem tym naprawdę szczerze zdziwiona, bo jak dla mnie nie ujmuje charakterem, inteligencja, ani nie nadrabia wygladem. Pewnie gdyby ktoś spytał Oliwkę czy Domi o wyobrażenie idealnego partnera to pierwszymi wyborami byłoby ‚szczery, lojalny, żeby mnie szanował’ - wobec tego skąd pomysł na Kubę? Dlaczego kobiety to sobie robią? #hotelparadise
@werchm: kilka postów niżej tez napisałam, że zapewne w odcinku w tv nie zobaczymy tej sceny bo już poczytali, że jest burza. Nie spodziewałam się jednak, że tak to przerobią…idę się napić bo słów na to nie mam ;)
Odnośnie bambusowej afery to w odcinku extra 21:12 facet z deską idzie od lewej strony budynku - Jay się podciąga i charakterystycznie patrzy się w lewo - dziewczyny na kanapie nie mogły gowidzieć, a Marika siedząca na macie już tak i mogła coś takiego powiedzieć. Dziewczyny zareagowały śmiechem i na głos któraś powiedziała "list chyba idzie". No nie wiem czy to Elizka - mi pasuje Marika ze wzzględu na miejsce w którym
@kipman1: to w którym miejscu był facet z tacka, a to w którym momencie dziewczyny to powiedziały to dwie różne sprawy. To jest montaż…przecież nie pokazali całego przejścia faceta…od schodów do wręczenia tacki. Litości…nie wiecie jak działa montaż? Tam ewidentne słychać Elizę i jej gadanie przez śmiech, a okrzyk list idzie to krzyczy Wiki i to nawet widać na jednym z filmików.
@Olaca: ja nie wiem jak można mieć wątpliwości. To ewidentne jej sposób mówienia przez śmiech i jej głos. Analizowanie tego, że w momencie mówienia nie patrzyła na faceta nie ma sensu. Widziała chwile wcześniej i odwróciła się do dziewczyn żeby to powiedzieć.
Jak dobrze pójdzie to może koło niedzieli pokażą live z tego dnia kiedy Olivia i Kuba tak się do siebie zbliżyli i inne ciekawe rzeczy się działy. Ale znając życie to pewnie jak wszystkie najciekawsze smaczki z imprez to wytną całkiem lub pokażą tyle co nawet dalej nic z tego nie będzie wiadomo. Na razie mam wrażenie, że się z livem cofają. Jeszcze nawet Kaspra dziś tam widziałam. Teraz rozmowa Kuby z
@ladymysterio: No ja w tym sezonie darowałam sobie lajwy. Lipa totalna tak wszystko powycinali. Tak naprawdę niewiele więcej można się dowiedzieć niż w odcinkach. Manipulacja i w tv i w lajwach. Jak chcą tak nam kogoś przedstawia…
@wieesieek: bo miło byłoby popatrzeć jak Eliza z Dżejem się ciskają? ;) Też nie jestem fanką Mariki, ale jej powrót mógłby dostarczyć nieco dymogennych czynników bo zaczyna wiać nudą w tych parach.
Na Polsat Box dodali 2 sezon Australijskiej edycji. Tam jest co oglądać. Dwie babeczki stwierdziły, że olewają chłopów i się ze sobą sparowały :) #loveisland
Jeju, ta Karolina z tyłu wygląda jak jakaś starsza babka, nalane plecy, zgarbiona, zero mięśni. Niedługo będą ją plecy boleć jak emerytkę. Niech poćwiczy albo coś, dla zdrowia #hotelparadise
@marcin-laszko: od początku taka była. Jest szczupła i zgrabna, ale przy tym ma takie kluseczkowe ciałko…zwyczajnie kompletnie nie wyćwiczone. Na jednym z pierwszych odcinków na gdybalni widać, że tu i ówdzie leciutko się rozlewa. Faktem jest to, że to ten typ cialka/figury, który lubi się z wiekiem rozrastać. Bez pracy nie utrzyma raczej zgrabnej sylwetki. Narazie jest dobrze i niech korzysta póki nie musi godzinami na silce się pocić ;)
Zachęcona komentarzem kogoś tutaj, włączyłam sobie australistką edycję. I muszę się zgodzić ze wszystkim, co wtedy było powiedziane: - uczestnicy dużo atrakcyjniejsi, wyluzowani, kontaktowi - dymy od samego początku - odważne poczynania od drugiego odcinka - na pewniaka weszli jak do siebie, bez jakiegoś wstydu czy skrępowania Jestem na czwartym odcinku a już jest o wiele ciekawiej, niż przez całą obecną polską edycję do tej pory.
@novemberrain: ja pisałam o tym. Aktualnie jestem na 10 i tyle to się nie działo chyba przez wszystkie nasze edycje ;) Akcja za akcją i wymiany partnerów jak w kalejdoskopie.
Nie pamięta wół jak cielęciem był.
Przecież to jest małolata. Te pierwsze miłości są szaleńcze, bezkrytyczne i w pełni realne! Naprawdę nikt z Was nie zabujał się w kimś w taki sposób…? Jak byliście w podobnym wieku, ewentualnie trochę młodsi lub starsi? Kurde…to są emocje, które odbierają rozum. Radość jest wielokrotnie przerośnięta, a rozpacz wielokrotnie bardziej dotkliwa. Rozsądek przychodzi z wiekiem i wtedy jest łatwiej ocenić
Prawda jest taka, że masz zero obiektywizmu w tym momencie.