Ja mam zaraz 29 lat ona w Grudniu ale od roku jest temat dziecko. Odsunałem to racjonalnymi argumentami ale w sierpniu wypada data "starania się" a ja wciąż tego nie czuję.
Widzę kolegów z dziećmi, jak babrają się pampersami, gównami, jak nic nie mogą zrobić i po prostu nie chcę.
#anonimowemirkowyznania Jest pierwsza w nocy kiedy to piszę, lurkuję sobie wyko i wiecie ja mnie myśl naszła? Mam 34 lata no i ja w sumie nigdy nie rozmawiałem z kobietą tak twarzą w twarz bez świadków i z żadną nie byłem nawet zakumplowany xD xD xD
Rozmów z ekspedientkami w sklepie, z urzędniczkami czy jakiegoś "smol toku" z pielęgniarką podczas pobierania krwi czy z laską z jaką gra się większa grupą
@AnonimoweMirkoWyznania: xD co różowe fikołki robią jak zwykle. Wiesz jak jest. Ten Paweł przystojniak, ale pociupcia i zostaw. Nie to co prawdziwy mężczyzna odpowiedzialny Mirek. A za parę lat jednak frustracja, bo wyszła za nieatrakcyjnego mężczyznę.
#anonimowemirkowyznania Od całkiem sporego czasu nie mam możliwości spotkania się ze swoim facetem przez wyjazd. Wszystko było dobrze, bo zależy nam na sobie i stwierdziliśmy, że jakoś damy sobie radę. Ostatnio stwierdził, że brakuje mu bliskości i wiadomo czego, więc czy powinnam się obawiać? Powiedział, że ma swoje potrzeby ale i tak na mnie poczeka. Obawiam się najgorszego, bo taka informacja to wielki cios. Wychodzę z założenia, że jeśli już tak bardzo
Mirki, mam pytanko. Od jakiegoś czasu spotykam się z fajnym facetem i zaczynają pojawiać się rozmowy na temat wspólnego zamieszkania. Jestem właścicielką nieco kawalerki z osobną sypialnią. On wynajmuje pokój gdzieś indziej ze współlokatorami za 1600 PLN. Kiedy się spotykamy, każdy płaci sam za siebie. Netflix&chill odbywa się u mnie, przy czym zawsze ogarniam sama jakieś jedzonko i tak
@AnonimoweMirkoWyznania: xDDDDDDDDDDD normiki jak zwykle w formie. Od baby wymagac pokrycia kredytu ABSOLUTNIE OBRZYDLIWE, bo przeciez nic z tego nie bedzie miala jak sie rozstana, ale od faceta juz mozna brac polowe raty xDDDDDD TFU NA WAS SPERMIARZE.
#anonimowemirkowyznania Moja żona zaszła w ciążę. Jest to nasze pierwsze dziecko, ale nie należymy do najmłodszych par. Dlatego też dużo leży, bo prawdopodobnie ciążę znosi gorzej od młodszych koleżanek. Ja jestem w trakcie przekwalifikowywania się. Pracowałem jako freelancer, teraz jednak zostawiłem tylko niektóre zlecenia lepiej płatne, a tak to cisnę z nauką programowania. Tu już też się pojawiają małe zlecenia, ale to wciąż mało. Zastanawiam się czy proza życia nie
@AnonimoweMirkoWyznania: Sprobuj obczaic grupe na fb w Twoim miescie gdzie graja w noge, siatke czy tenis. Sprobuj znleźć hobby i znajomi /przyjaciele sami sie pojawia. Trzymam kciuki, warto zyc :)
@Tesla01: i w takiej grupce creepa, samotnika i tak beda omijac xD ja sie raz zapisalem do lokalnej grupki uprawiajacej to mityczne HOBBY. I co? Wszyscy lgneli do jakichs kilku atencjuszy. Rozmowy (podczas uprawiania HOBBY w parach) podtrzymywalem
Lola: Tak się kończy życie bez celu. Wiesz czemu ludzie w związkach są szczęśliwi mimo, że niby narzekają? Bo mają kogoś dla kogo warto żyć a ty nic pustka tylko. Nie jesteś sam z takimi problemami, tu to połowa narzekających z anonimowych ma taki beznadziejny styl życia.
@AnonimoweMirkoWyznania: bo życie samemu to cope, i te całe pasje i hobby to tylko dodatek, a tu sie ludziom wmawia, zeby z tego
Gdy braliśmy ślub temat #b0mbelek był taki, że "teraz na pewno nie, około 30tki pogadamy".
Ja mam zaraz 29 lat ona w Grudniu ale od roku jest temat dziecko. Odsunałem to racjonalnymi argumentami ale w sierpniu wypada data "starania się" a ja wciąż tego nie czuję.
Widzę kolegów z dziećmi, jak babrają się pampersami, gównami, jak nic nie mogą zrobić i po prostu nie chcę.
@AnonimoweMirkoWyznania: ? xD