@Gzyro: Nie no, spokojnie. Odróżniam to wszystko ale po prostu w mojej wypowiedzi była pewna załamka, ponieważ ludzie gloryfikują jedno, hejtują drugie. I wiesz, normalnie muszę się z tym ukrywać bo zazwyczaj ludzie mają podejście wiadomo jakie. Nie rozumieją.
Jak patrzę na te tik-taki z bioxetinu to do mnie to jakoś nie przemawia. Wolę raczej stosować prozac tak, jak wydała go oryginalna firma i w takiej właśnie formie. Nawet kapsułki wyglądają pięknie hihi. I jak u Was z dawkowaniem? Ja jeden dzień 20mg ale miałem tak okropną depresję, że wleciałem od razu na 40mg,
@xiv7: wiem o co Ci chodzi XD ale jak mam być szczery to po prostu wiem, że to banalnie brzmi ale faktycznie jakoś ten bioxetin nie przemawia do mnie. Wolę kapsułkę, w niej proch i wszystko ładnie śmiga
@123radzio: mam ochotę aż wrócić momentami do przyjmowania tych pigułek mimo, że już się wyleczyłem. Nie wiem, brakuje mi momentami tego takiego napędu do działania ale też zauważyłem, że po odstawieniu jakby też zaczęło się wszystko normować tak, by było, jak powinno. I zejścia z tych leków wcale nie odczułem mimo, że odstawiłem z dnia na dzień jak trafiłem do paki na jakiś czas. Po wyjściu kontynuowałem trzeźwość od tych
@123radzio: Ale jedno jest pewne. Jak będzie gorzej, to teraz z moją świadomością tego, przez co przechodziłem to albo najpierw terapia (której w sumie nie miałem w ogóle, teraz też nie mam) albo powrót do pigułki szczęścia
Jestem na Asertinie juz 3 tydzień (przez pierwszy tydzien 50mg a kolejne dwa 100mg), pomijając inne skutki uboczne ktore az tak bardzo mi nie przeszkadzają mam jeden główny problem. Mam wrażenie że nic nie czuje tam ,,na dole", brak jakiegokolwiek odczucia i przyjemnosci. Duzo zaczelam czytać na internecie i sie dowiedziałam o PSSD co mnie totalnie przeraziło bo sporo z objawów się zgadza z moimi. Czy ktoś jeszcze miał taki problem? Czy
@Michciu00: ja pamiętam jak na uczelni było dużo stresu i też doktórka przepisała mi sertraline bo byłem przytłoczony obowiązkami i w domu też była ogólnie lipa po śmierci ojca. Bałem się że nie sprostam mimo wsparcia dziewczyny ale sertralina pokazała mi nowe spojrzenie na wszystko i dała napędu do działania