Czy to normalne, że moja księgowa krzyczy na mnie i strzela fochy jakbym brał z nią rozwód i zostawiał z dwójką dzieci na utrzymaniu, a ja tylko kończę z nią współpracę bo mieszkam już daleko od jej biura i po prostu niewygodnie mi jeździć specjalnie z dokumentami kilkadziesiąt kilometrów? Czy w tym chorym kraju ludzie potrafią się zachowywać jeszcze profesjonalnie? Zaczęła mi odmawiać usług, gadać że porady które mi dawała przez 2
Meka_ via Android






Gdy właścicielka tamtego biura rachunkowego dowiedziała się, kilka miesięcy temu o propozycji zakończenia po rozliczenia grudnia, współpracy wpadła w szał i:
- Wpierw się się sfochała i nie odzywała przez dni X. telefonów