@mirko_anonim: uderzam pięścią w stół!!! Jedyne co będę miał to złamanie z przemieszczeniem. Normickie fantazje są takie normickie, to jest niesamowite jak bardzo potraficie próbować oszukiwać cały świat tylko żeby nie czuć absolutnie żadnej winy w tym, że to wy w większości doprowadzanie nas do tego stanu. J----e oszusty.
@5da4266d3de6dbaf425a2d4fc16225d0: Oczywiście że mają, bo ja w dorosłym już życiu, czy to było wesele rodzinne, czy cokolwiek innego próbowałem kogoś do tańca wyciągnąć, bo miałem komfort że potrafię tańczyć.
Tyle że i tak nie mogłem zatańczyć bo mi każda odmawia. "Wyjść do ludzi" też mogę tylko co z tego skoro nie mogę z nimi gadać bo tego nie chcą?
@ren-downhill: W niepełnym tego słowa znaczeniu. Mimo swojego przegrywu które jest dosłownie niepełnosprawnością muszę pajacowac żeby mieć pieniądze, czyli od szkoły, przez studia aż do teraz - pracy.
Jak zarobię dostatecznie dużo żyjąc jak karaluch, będę mógł żyć na wystarczającym poziomie około 30, w znaczeniu takim że moje potrzeby są naprawdę minimalne.
Jeżeli to mi umożliwi, że będę mógł gnić i grać w gierki i chodzić na spierdotripy bez konieczności
@zeszyt-w-kratke: podróżować nienawidze, chyba ze mówiny o długim spierdotripie, nawet na parę dni w lasy.
A na to potrzebuje tylko żarcia i żeby za co mieszkanie opłacić i prąd. Zero potrzeb więcej, jak się organizm zużyje to umrę i tyle, nie będę z tym walczyć
@observatore_86: pracuje już rok i mam odłożone 100k. Zarabiam na etacie 7500 na rękę, za rok będę zarabiać około 11k na rękę, dodatkowo większość reinwestuje w obligacje, żeby jakoś to rosło, dodatkowo moje koszty życia to koło 1,5k miesięcznie (studia dodatkowo 6k w ciągu roku)
Dodatkowo dostaje stypendium po 1k miesięcznie za wyniki w nauce i zamierzam po studiach dorzucić swój własny biznes w weekendy. A docelowo pewnie w dalszym
@justkilling: będę się martwić kiedy ta minimalna faktycznie pójdzie w górę, muszę zacząć celować w przynajmniej obecną, co będzie potem - będzie trzeba dostosować.
@MamMalegoSiurka: Guzik prawda że to nierealne. Zakładając: - roczne ROI na poziomie 6,5% (czyli na poziomie obligacji skarbowych) i zakładając miesięczną kapitalizację odsetek na poziomie 6,5% / 12 = 0,5%. - moje obecne dochody i wydatki i ich skalarne zwiększanie (i dochodów i wydatków o 10% co rok, ustawiłem na wrzesień, poza skokiem w tym roku na 11k na rękę (realnie tyle się spodziewam) W ciągu 6 lat wychodzi mi
@darktemplar: nie mam, tylko planuję mieć. Ja nie jestem freakiem jeżeli o to chodzi - narazie głównie obligacje skarbowe, wejdź na strone i masz wszystko opisane
@Pandillero: Jeszcze nie wiem, technicznie mi wszystko jedno, podejrzewam że jakbym się rodzicom dołożył sporo więcej to by było im lepiej, a tak to już kompletna izolacja
A co za magisterkę piszesz? Ja tam się dobrze bawię pisząc swoją