Pierwsza historia na mikro... ale co się o------o dzisiaj w pracy, to muszę napisać :D
Pracuję na siłowni ᕦ(òóˇ)ᕤ, na razie tylko na recepcji, ale jak spompuję kiedyś bicki to kto wie... Godzina 19:00, dzień jak co dzień, małe porządki w szufladach, polerowanie blatu i takie tam ... a tu nagle dwóch ochroniarzy na pełnej k**e wtarabania mi się na siłke, chce przeskakiwać przez
Projekt Starshot, Longshot, był jeszcze jeden ale nazwy teraz nie pamiętam... Technicznie dotarcie tam w rozsądnym czasie jest możliwe, to najbliższy nam układ gwiezdny. Tylko kasa... kasa...
@Sh1eldeR: Z tymi żaglami słonecznymi o raczej odpada, szok końcowy naszego układu pewnie znacznie spowolniłby taki statek a układ proximy to układ gwiazdy potrójnej - taki żaglowiec się zbliży i zostanie odepchnięty. Swoją drogą ciekawi mnie położenie proximy w przestrzeni względem nas - w sensie plaszczyzna ekliptyki, czy jest wyżej czy "nizej" i prędkośc z jaką okrąza jądro galaktyki względem prędkosci Słońca
@Limona666: To chyba tak jak mrówka potrafi podnieść jakąś tam wielokrotność swojej masy to i człowiek przy "zbilansowanym" tyciu potrafi podnieść proporcjonalnie więcej
Pracuję na siłowni ᕦ(òóˇ)ᕤ, na razie tylko na recepcji, ale jak spompuję kiedyś bicki to kto wie...
Godzina 19:00, dzień jak co dzień, małe porządki w szufladach, polerowanie blatu i takie tam ... a tu nagle dwóch ochroniarzy na pełnej k**e wtarabania mi się na siłke, chce przeskakiwać przez