Somsiad nie zawiązał worka na śmieci czy nie wiem koty go podarły i teraz wywiewa te śmieci pod mój płot po przeciwnej stronie oraz w sumie na całą resztę ulicy
somsiad ma to w dupie i nic z tym nie robi a ja przy każdym wyjściu z domu muszę oglądać te papierki i butelki, już wyrzucałem dwa razy a po godzinie jest jeszcze więcej
#przegryw jak zawsze starzy sie pokłócili a swój gniew przelali na mnie wyzywając mnie od nierobów i nieudaczników, a przecież nie byłem tematem tej kłótni, nic im nie zrobiłem...