@MaleCierpienie: wyjedź za granicę. Wymelduj się. Nie odbieraj poczty. Tam załóż rodzinę i wyslij jej z jednorazewego numeru zdjęcie twojej szczęśliwej rodziny ale będzie ja duoa piekła.
@MaleCierpienie nie tyle miłość co uczucie, które jest reakcją chemiczną w naszych organizmach. Sama miłość może być interpretowana jako akceptacja oraz szacunek drugiej osoby która darzymy tymże uczuciem.
Michał Białek kończył nocną wartę w serwerowni wykopu. Za oknem zadłużonej willi poznańskie koziołki ocierały się częściami, których Białek wolałby nigdy nie mieć. Przypomniał sobie o żonie, którą widywał głównie w niedzelne poranki. Stękanie ćwiczącego lewicę Kinera dobiegało zza rzędu wykopowych monitorów. Białek automatycznie podłożył ociekające potem dźwięki pod obraz żony osadzonej na knadze Kinera. Intuicja podpowiadała mu, że lekko otyły kolega z pracy przebiera palcami po najkrótszej części ciała oglądając zdjęcia
Zaskakująco dobry początek dnia. Dziwne. Tak dawno to się nie zdarzyło, że patrzę na to wszystko z podejrzliwością. Wstaję i do roboty, trochę tego jest. Powodzenia wszystkim
Bezsenność skutecznie przeszkadza w funkcjonowaniu. Nawet nie wiedziałem, że aż tak bardzo. Nie możesz zasnąć, więc marnujesz czas leżąc po parę godzin. Potem zaspałeś. Potem i tak praktycznie nie funkcjonujesz, bo jesteś zbyt senny.
Kolejny dzień w otchłani. Iluzją jest życie w oczekiwaniu, że kiedyś to się skończy. Muszę wziąć się w garść i odebrać swoje życie z rąk losu. Pytanie tylko skąd na to wziąć siłę? Cholera, ale mam w domu syf
@ConanLibrarian: Słabe to życie. Marzenia i pasje umarły, odkłada się życie na później oczekując lepszego losu. Tymczasem to właśnie to oczekiwanie staje się życiem. Mam teraz taki okres. I w szoku jestem z jak wieku takich momentów składało się moje życie
Wykorzystanie i odrzucenie przez innych bardzo boli. Tym bardziej w sytuacji, gdy ja jej pomogłem jak dureń i mnie olała. Nawet nie miałem romantycznych intencji, zwyczajnie koleżeńskie, myślałem, że pomogę jak tego potrzebuje i się zakolegujemy. Jednak boli jak się przypadkiem dowiedziałem, że z innymi się doskonale bawi, mnie wykorzystała i olała. Naprawdę taka, powiem to, szmata sądzi, że jestem niewarty czegokolwiek? Czuję się potraktowany po prostu jak śmieć, jakby śmiała mi
@MaleCierpienie nie wiem jakie jest wyjście albo recepta. Ja do tej pory byłam taką poduszką, każdy ze znajomych miał mnie na zawołanie. Wysłuchiwałam, doradzałam, pomagałam. Natomiast moje problemy były niewidzialne, kiedy była "moja kolej" na wygadanie się przerywano mi najczęściej już na początku, bo cokolwiek innego było ważniejsze. No i w rezultacie zerwałam wszelkie kontakty, stałam się zimna, nie umiem teraz o sobie rozmawiać, o problemach, nie umiem się otworzyć. Jestem
@MaleCierpienie może jest jeszcze nadzieja dla ciebie. Zrób selekcję znajomych i zostaw tych, którzy mają na ciebie pozytywny wpływ, a nie wciągają w bagno
Mam dziwne poczucie, że świat mnie ściska. Małe ataki paniki, ciężej się oddycha, a linia między rzeczywistością a majakami się zaciera. Biorę na to leki, na każdej wizycie albo dostaje nowe, albo zwiększone dawki. Ale to nic nie daje, tylko fałszywą nadzieję, że za pomocą magicznych tabletek moja psychika się unormuje
@MaleCierpienie: Same tabletki niekoniecznie zadziałają, musisz zagłębić się w myślach, przeanalizować swoje życie, obrać jakaś ścieżkę, pomyśleć nad sobą co chciałbyś osiągnąć i jak do tego małymi kroczkami dobrnąć, a leki po prostu wyhamują Twój zły nastrój, albo Cię zaktywizują, zależy z czym masz problem ale go już pewnie przedyskutowales z psychiatrą.
Czasem nam wrażenie, że nie rzucam się pod autobus, bo żałuję tych, ci będą po mnie sprzątać. Zawsze będzie ciało do pozbycia się. Śmieci do wyrzucenia. Mam dość samotności, mam dość życia w klatce. Błagam, niech to skończy. Choćby piorun miał strzelić z nieba niech będzie koniec. Nie chce bólu. Chce empatii w oczach innego człowieka. Aby ktoś spojrzał ze zrozumieniem, nie odrazą. Aby ktoś zszedł ze mną do pustki i powiedział,
@MaleCierpienie: To raczej wypadałoby spróbować jeszcze raz gdzie indziej. Nie znam Cie, sytuacji, nie mam wiedzy na ten temat, więc nie będę Ci mówił co masz robić, ale wierzę, że wszystko niedługo się Tobie ułoży (づ•﹏•)づ. Wszystko przemija, złe okresy również. Powodzenia !