Siema (jeszcze) nocna. Aktualnie od piątku żyje sobie tak że 16 godzin jestem w pracy (praca fizyczna w ciągłym ruchu) a 6 śpię w domu. Jak myślicie jak długo będę w stanie tak funkcjonować. Aktualnie czuje jedynie na kregoslupie i nogach. Zmęczenie niby jest ale do tego to człowiek już się przywyczail

Macuser









