Mirki pisze sobie z Julką dla beki, spotkanko już umówione a ona roszczeniowa wyjeżdża, że tylko team sushi. Nie będę jadł przecież surowej ryby-dania dla pariasów, bo wole o--------ć sobie fajna kolacyjkę u Amaro jak co sobotę, gdy gastronomia jeszcze hulała. Nie wiem jak to rozegrać i pisze, że po 10, myślałem, że wyjdzie z inicjatywa i mi postawi ten ryż z 2 gramami pangi, ale przestała się odzywać XD taki obraz
źródło: comment_1627407038sbFL2MhtfOjHZ03nQ6JnGV.jpg
PobierzJakiś niezbyt uległy się trafił.