@marcooo80: Gdy wchodzisz w znalezisko, masz pomysł na dobry komentarz, dodajesz, odświeżasz i... minusy lecą, bo ktoś już to wcześniej napisał ( ͡°͜ʖ͡°)
Znacie ten program house makeover? (dom nie do poznania) Ich celem jest pomoc biednym rodzinom (które zazwyczaj mają niepełnosprawne dzieci ) poprzez modernizację lub budowę nowego, dużo większego domu, nierzadko z basenem lub fontanną. Powiedzcie mi, jeśli te rodziny nie potrafiły utrzymać lub wyremontować starego domu który zarósł każdym możliwym grzybem, to jak utrzymują te bardziej skomplikowane i dużo większe domy? W odpicuj moją brykę był fajny odcinek że po latach wrócili
@sIcKwOrLd: Tu nie chodzi o pomoc, a o zrobienie show, ktore Ci biedni ludzie beda ogladac i sobie myslec, ze jak to fajnie kiedys moze do nich ktos przyjdzie i im za darmo da.
Ok, czyszczenie magazynu vol2. Poprzednia kamerka poszła w świat, tym razem również do wydania mam kamerkę drogową, w stanie lepszym niż poprzednia, ale w działaniu gorszą. Niemniej jednak włącza się, nagrywa, ba NAWET ŚWIECI PODCZERWIENIĄ ( ͡°͜ʖ
@alilovepl: i po co wołacie? juz myślałem że wygrałem pierwszy raz... woła się jednego zainteresowanego. Teraz żeby się zrehabilitować kamera dla każdego zawołanego. Może wybaczymy( ͡º͜ʖ͡º)
Jak mialam 14 lat to bardzo chcialam miec bulimię. Niestety po włożeniu palców do gardła nie udawało mi się wymiotować. Wtedy jeszcze nie wiedziałam jaki to wybitny talent ... ( ͡°͜ʖ͡°)
Gdy rano stoisz i w oknie palisz papierosa po czym przychodzi sąsiad i nagle zaczyna myć ci samochód. Co tu się o--------a to ja nie wierzę. Nie wiem czy zapytać ocb czy poczekać aż skończy #wtf #truestory
5 miesięcy i 13 dni czekania i zadzwonili. Jutro jedziemy z Żoną do ośrodka adopcyjnego poznać nasze dziecko. Wlasnie powoli zaczęło to do mnie dochodzic i ledwo powstrzymuję łzy jadąc linią 204 do domu. A ze sobą mam dużego misia. 7 lat temu obiecalem Żonie, że gdy zostaniemy rodzicami kupie jej takiego. Pewnie nie pamięta. Nie musi ( ͡°͜ʖ͡°) Pijcie ze mną co tam macie, Mirko
@Kazmierz: wśród moich znajomych są dwie pary z adoptowanymi. Jedni normalni, powoli uświadamiają dziecku dlaczego oni teraz są rodzicami, że to nic złego, nic lepszego, po prostu tak czasami jest. Drudzy od początku mówili coś w stylu "jesteś adoptowana, ale to lepiej, bo to my Cię wybraliśmy spośród innych, a inne dzieciaki musiały być ze swoimi rodzicami, jak ci ktoś coś powie, to pamiętaj, że jesteś lepsza". Teraz mała ma
źródło: comment_p5jjI6xL0GQTXqIXNJDI8X9RuuDUQiSG.jpg
Pobierz