Tak rodzą się głupie mity i urban legendy. Każdy kto ma choć podstawową wiedzę o broni i balistyce pocisku, wie jak idiotyczne i nieprawdziwe są te komentarze. A popatrzcie na ilość plusów (-‸ლ) #bron #wykopowyekspert #bekazwykopkow
@Tygryskrzywyzgryz: Niedawno skończyłem układać 1000. Pierwsze kilka dni spoko, a potem to piekło na ziemi. Już mogę stwierdzić że to błękitne niebo będzie utrapieniem.
@tamagotchi: Mi tak kiedyś przyczepka zaczęła się bujać, jak się za bardzo rozpędziłem z górki, ale od razu wyczułem i zacząłem delikatnie zwalniać i po chwili się ustabilizowała. Nie wiem czy to jest rezonans, czy może raczej jakieś dziwne zawirowania powietrza, albo połączenie obu, ale nie wydaje mi się żeby dodanie gazu było dobrym pomysłem, tak samo jak gwałtowne hamowanie.
@tamagotchi: To nie jest poślizg, jestem wiejskim kaskaderem amatorem więc trochę wiem na ten temat. Poślizg masz wtedy jak skręcasz kierownicą a samochód nie skręca i dalej leci prosto (podsterowność), albo skręcasz i samochód skręca ale dalej leci dalej w tym samym kierunku niesiony siłą inercji (nadsterowność, czyli bokiem prosto na drzewo). A tu masz prostą drogę, mi ta historia z przyczepką też się przytrafiła na prostej równej drodze identycznie
@tamagotchi: Nic więcej nie powiem, bo musiał bym się zagłębić w bardzo szczegółową analizę, a też już jestem trochę zrobiony i nie chce mi się myśleć (╭☞σ͜ʖσ)╭☞
Oglądał tu ktoś jeszcze "Somali to Mori no Kamisama" (Somali and the Forest Spirit), czy znowu tylko ja muszę cierpieć za wasze grzechy? (pdk) Właśnie obejrzałem ostatni odcinek, seria naprawdę rewelacja. Zdecydowanie zasługuje na więcej atencji. Anime z popularnego ostatnio gatunku o rodzicu wychowującym dziecko w świecie fantasy. Kilka sezonów temu było bardzo podobne anime "UchiMusume", było nawet ok, ale Smali jest od niego lepsze pod każdym względem, a przede wszystkim jest bardziej "wholesome". UchiMusume było miejscami trochę dziwne, a kiedy przypadkiem natknąłem się na spoiler zakończenia light novelki to zrozumiałem dlaczego miałem takie odczucia. Nie będę zdradzał, ale ostrzegam, można się lekko #!$%@?ć. Ale wracając do Somali to Mori no Kamisama, tytułowa bohaterka Somiali (nie nie jest czarna i nie, nie jest piratką) jest absolutnie przeurocza. Mam wrażenie że została wymyślona przez specjalistów od psychologii jako idealna córka, tak żeby zachęcić młodych dziewczyn i chłopaków otaku do posiadania dzieci i tym samym walczyć z niskim przyrostem naturalnym w Japonii.
@Lisiu: Oglądałem. Imo ostatni ep trochę kiepski, na dodatek słyszałem że w mandze:
Spoko seria, prawie dałbym 8/10 ale faktycznie finalny ep mnie niezbyt zadowolił i zmieniłem na 7/10. Fajnie jakby był s2, ale wątpię, więc będzie trzeba doczytać mangę.
Mam wrażenie że została wymyślona przez specjalistów od psychologii jako idealna córka, tak żeby zachęcić młodych dziewczyn i chłopaków otaku do posiadania dzieci i tym samym walczyć z niskim przyrostem naturalnym
@Lisiu: Bardzo dobre anime, oczy ciągle mi się pociły. Jeszcze nie widziałem wszystkiego z tego sezonu, ale pewnie nic już tego nie przebije. Szkoda jedynie, że twórca nie miał odwagi na bad ending.
Hej Astromirki, Włosi ogłosili rewelacyjne odkrycie, że obserwowana przez nich asteroida jest w rzeczywistości układem podwójnym asteroid, ale "zapomnieli wspomnieć", że wstępne odkrycie nastąpiło siedem lat wcześniej w Szwajcarii.
Planetoida (7132) Casulli krąży sobie wewnątrz Pasa Planetoid. Posiada spłaszczoną, eliptyczną orbitę (e=0.21), okres obiegu wokół Słońca równy niemalże 3,5 lat oraz... posiada kompana. (7132) Casulli jest więc układem podwójnym \o/. Główny składnik ma około pięć razy większą średnicę od swojego towarzysza. Obydwa krążą wokół wspólnego środka masy układu z okresem 36,5 godziny. Większy składnik posiada okres rotacji zaledwie 3,5 godziny, co sugeruje, że posiada on sferoidalny kształt.
Czy można powiedzieć, że (7132) Casulli ma w istocie... księżyc? Wydaje się to niepoprawne, bo przecież rozmiary obydwu składników są tak różne! Czy aby na pewno? Zerknijmy na Księżyc i Ziemię. Stosunek ich średnic jest 0,27, to znaczy że Ziemia jest tylko 3,7 razy większa w średnicy od Księżyca. Spójrzmy teraz na Plutona: ta największa z karłowatych planet kręci fikołki wraz ze swoim o połowę mniejszym księżycem, Charonem. Kiedyś co odważniejsi astronomowie mówili o tandemie Pluton-Charon jako o układzie podwójnym. Dziś mówi się tak standardowo, chociaż kolokwialna stwierdzenie "Charon, księżyc Plutona" jest wciąż żywe. To co, "księżyc", czy "mniejszy
@Al_Ganonim: Ciekawe czy uda nam się kiedyś odkryć 2 planety o podobnej masie w układzie podwójnym, to by było dość interesujące. Fajne miejsce akcji dla jakiejś powieści/filmu/gry SF, np. 2 planety typu ziemskiego które powstały w wyniku rozerwania jednej większej, o podobnej wielkości i składzie na których życie wyewoluowało osobno. To ma spory potencjał do opowiedzenia ciekawej historii.
Dobrze by to było. Chociaż, znając obecnie promowane mechanizmy formowania i ewolucji planet, jest to bardzo mało prawdopodobne.
@Al_Ganonim: Słyszałem kiedyś teorię że księżyc mógł powstać w wyniku kolizji która oderwała kawałek formującej się ziemi. Można sobie wyobrazić sytuację że taka formująca się planeta została rozerwana i ze szczątków powstały 2 o podobnej masie na tyle dużej żeby utrzymać atmosferę. Może nawet były by do siebie skierowane ciągle tymi samymi
Film Konosuba naprawdę świetny. Taka mała refleksja po obejrzeniu: Dlaczego inni protagoniści isekai nie mogą być jak Kazuma, mają te swoje haremy pełne atrakcyjnych dziewczyn i kompletnie nawet nie próbują nic z tym robić. Kazuma przynajmniej ma swoje cele i priorytety dobrze poukładane, to że mu nic nie wychodzi to inna sprawa, ale ważne że próbuje. Wiem że protagoniści w tego typu seriach są celowo bez wyrazistego charakteru, żeby przeciętny widz/czytelnik mógł
@WaxYL: Nie wymięka tylko waha się, bo wie że jak będzie coś próbował z Megumin, to reszta dziewczyn będzie go przezywać "lolicon NEET". A jak już się zdecyduje, to zawsze dzieje się coś co niweczy jego plany, bo cała historia musi się toczyć dalej.
Murenase AOTS, ostatni odcinek świetny. I nowa postać, loli mamut też bardzo fajna. Miałem praktycznie zerowe oczekiwania co do tej serii, zacząłem oglądać jak już wyszło pare odcinków, tylko ze względu na memy. Bardzo przyjemna, lekka, ecchi komedyjka, ze szczyptą ciekawostek na temat różnych gatunków zwierząt. Lepiej się przy niej bawiłem niż teoretycznie powinienem. Czekam jeszcze na finały Somali i Bofuri, bo mają jeszcze szanse na walkę o 1 miejsce, ale póki
Z racji tego, że sezon już prawie za nami, nasuwa się pytanie: jak wasze ogólne wrażenia?
Były rozczarowania, był symulator shitpostowania, były pozytywne zaskoczenia, a nawet "nowy" gatunek (który chyba został stłamszony zanim zadomowił się na dłużej). Dobre sequele, healing, anime o anime, etc. Ogólnie i obiektywnie rzecz ujmując: sezon nie był wybitny, ale był lepszy niż można się było początkowo spodziewać.
@MyNameIsNotShaneKid: Goblin Slayer - zrozumiałe, bardzo nie lubi odrażających postaci z dużymi nosami, powinien być bardziej na prawo. Tanya - wiadomo, nazi loli i nie lubi komunistów. Yukari - też, bo ludzie z pasją do militariów często skręcają na prawo. Raphtalia - też jestem w stanie zrozumieć dlaczego jest na prawo. Ale dlaczego Niko Yazawa jest na najbardziej skrajnej pozycji na prawicy?
Nie jestem ekonomistą ale moje przewidywania prawie zawsze są bardzo trafne, więc napiszę wam co będzie, róbcie screencapy.
Analizując dane z Włoch widać że tępo wzrostu liczby zachorowań powoli maleje, co prawda można to tłumaczyć niewystarczającą ilością testów. Ale moim zdaniem wraz ze wzrostem liczby ofiar, nawet najbardziej pewnym siebie z "wyjebongo" na wszystko zaczyna mięknąć faja i też zaczynają stosować się do wytycznych. To w połączeniu z wydajniejszymi metodami wykrywania i zbliżającym się latem, sprawi że w okolicach maja-czerwca praktycznie na całym świecie dzienna liczba nowych przypadków będzie zbliżona do liczby wyleczonych, co sprawi że rozwój epidemii stanie w miejscu, a w niektórych krajach zacznie maleć (tak jak już teraz w Korei). Jeśli epidemia powróci na jesieni, rządy będą już lepiej przygotowane, a być może będzie już gotowa szczepionka. Dlatego powtórka z Hiszpanki raczej nie wchodzi w grę.
@aett: Jesteś idiotą, który swoimi debilnymi komentarzami nic nie wnosi. Jakbyś miał coś do powiedzenie to byś się odniósł do treści a nie atakował formę. #!$%@? mnie to obchodzi że znalazłeś literówkę, #!$%@?.
Obejrzałem oba sezony Non Non Biyori, OVA i Film. To jest prawdziwe arcydzieło, kwintesencja gatunku slice of life. Anime rozpoczyna się kiedy jedna z głównych bohaterek Hotaru przeprowadza się razem z rodzicami z Tokyo do bardzo małej wsi na głębokiej prowincji. Hotaru rozpoczyna naukę w lokalnej szkole do której chodzi łącznie 5 uczniów w różnym wieku i wszyscy są w tej samej klasie. Historia skupia się na poznawaniu życia w nowych realiach.
Trudno znaleźć równie kojące anime. Akcja dzieje się tu bardzo wolno, dużo jest tutaj długich ujęć w których nic się nie dzieje, odcinki są ze sobą luźno powiązane i można je oglądać poza kolejnością. Zresztą odcinki są ułożone niechronologicznie, a 1 odc 2 sezonu jest 1 w ułożeniu chronologicznym a reszta też jest mocno pomieszana i oba sezony pokazują wydarzenia z tego samego roku.
@Dzierzb: Oglądałem, komuś kto lubi Yuru Camp, na pewno spodoba się Non Non Biyori, są bardzo podobne, praktycznie ten sam vibe, pomimo innej tematyki.
#memy #chikafujiwara #heheszki