Siedzę sobie z małżonką, jemy późnoobiad i dzwoni telefon, starsza babcia w telefonie po moim 'słucham': - "haloooo kto mówi???" To się pytam Pani grzecznie a do kogo chciała się dodzwonić a ona na to: "no ale gdzie ja się dodzwoniłam??? Jak pan się nazywa???". No to mówię, że to ona do mnie dzwoni i, że pomyłka - no to się rozłączyła. Za chwilę telefon znowu: "Pani doktór??" Oho sobie myślę: grubsza
@Ytarka: No to mój minibar tak wspieram. Gość dorzuca opakowania w cenie. I nie biadoli na FB, tylko lekko obniżył ceny, bo - jak sam mówi - nie musi sprzątać po klientach ani myć talerzy. Przynoszę mu własne pojemniki i wszyscy są dodatkowo szczęśliwi.
A ten wyżej to Wielki Pan Restaurator, z apelem jakby nacierały wojska radzieckie w stylu "kochani, nadszedł dramatyczny czas, musimy prosić Was o pomoc..."
Emma Schols to szwedzka matka, która uratowała całą szóstkę swoich dzieci z płonącego domu, biegnąc od pokoju do pokoju, z piętra na piętro. Nie przestawała w swoich staraniach, nawet kiedy zaczęła krwawić, tracić skórę i włosy, które jej dosłownie płonęły. 93% jej ciała doznało urazów poparzeniowych.
Do zdarzenia doszło we wrześniu 2019 roku, kiedy to 31 letnia Emma spała sama w domu wraz ze swoimi dziećmi. Obudził ją już trwający pożar na parterze domu, gdzie przebywało jej dwóch synów. W jej głowie istniała tylko jedna myśl – wydostać dzieci. Kiedy jednak otworzyła drzwi wyjściowe, do domu dostał się tlen, który spowodował zwiększenie się płomieni, a także podmuch ognia w kierunku jej synów. Rzuciła się przed nimi, zasłaniając ich własnym ciałem, co poskutkowało oparzeniami pleców.
Rzuciłam się jak tarcza na chłopców, żeby nie zostali zranieni. Kiedy uderzyły mnie płomienie, miałam wrażenie, że płonęły mi całe plecy. Ale szłam dalej. Wyrzuciłam chłopców przez frontowe drzwi i zamknęłam ich, żeby nie przyszli ponownie. Byli przerażeni.
#chwalesie #krwiodawstwo #hdk
źródło: comment_1611068280CtRjH11FRwRFfJnboQBtaN.jpg
PobierzOstateczne nemezis starych bab w poczekalni ( ͡° ͜ʖ ͡°)