@typowymirekakrobata: A jeśli w sensie, że rzadko spotykany to się zgodzę. Na pierwszą myśl przyszło mi pierwsze znaczenie, czyli "niemający cech typowych dla określonej serii przedmiotów"
Hej mirki! Czas na mały update w sprawie #landmarkcobra Silnik, jaki znalazł się w aucie nie jest fabryczny. To tuningowy silnik Forda, produkowany do dzisiaj- 302 V8 5.0 kupiony w sklepie (dziś około 3 000 $). Według tabliczki miał oryginalnie 2.8L V6, więc jak dla mnie zmiana na lepsze. No i ma podobno (na koniec sprawdzimy na hamowni) 320 KM, a nie 280 (ʘ‿ʘ). Silnik jest obecnie rozebrany,
@ArekJ: Podłoga nie jest w takim złym stanie- jeździłem kiedyś golfem w dużo gorszym stadium rozkładu :). Auto jest na ramie, więc blachy do szczęścia nie są potrzebne, a plan jest zdjąć całą budę, wyprowadzić i pomalować.
@Landmark: Pięknie, zazdroszczę zabawy i tego ze Cię stać! Mam nadzieje ze mi za parę lat tez uda się kupić jakieś fajne auto i remontować po trochu, :)
Po przeczesaniu całego auta znalazłem nawet gałki od rączek do szyb :). Wpadły mi w oko również dwie książki serwisowe, ramka i emblemat. Niestety, cały czas nie mam jak zrobić lepszych zdjęć auta i wnętrza.
Hej mirki! Stało się, kupiłem i przytargałem do domu. Panie i panowie- to jest istny s-------n! Jak wjeżdżałem do garażu podziemnego, to alarmy w innych autach się powłączały :D. Jest parę rzeczy do zrobienia na już- nieszczelny jeden kolektor, przykrótki wydech przez co spaliny walą do środka przez drążek zmiany biegów. Ale są też miłe akcenty- jest klimatyzacja i wspomaganie (oryginalne, ale nie działają :P ) oraz fabryczne radio! Udało się nieźle
Dobra mirki. Potrzebuję porady, bo brak mi dystansu. Mam opcję do kupienia mega klasyczne amerykańskie auto. Nowy silnik i skrzynia. Pali, jeździ, żółte blachy. Na drogę mu coś tam brakuje (światła, hamulce działają, ale trza sprawdzić). Całe życie chciałem mieć amerykańca (Camaro SS '69), ale ten też nie ustępuje (model, rok i kolor jak na zdjęciu, ale w dużo gorszym stanie blacharskim). Mam zdolność kredytową na styk, ale jak sprzedam swój, to
Dziękuję wszystkim, którym chciało się coś tu naskrobać. Decyzja została podjęta- KUPUJĘ! Właśnie uporządkowałem kartę kredytową, po pracy dzwonię do kolesia i ustawiam się na sobotę z lawetą. Targam diabła do domu, moje zwykłe auto won pod chmurę (Peugeot 607), w poniedziałek do mechanika zrobić światła żeby dopuścić dziada do ruchu. Mirki, co ja robię w ogóle (ʘ‿ʘ)
PS. Piszcie, kogo wołać. Jak już będę go miał u
Michael
It is nice to be important, but it's more important to be nice.
@sqrwielek:
Bawi mnie to za każdym razem.