Siema Mirki i Mirabelki! Rok temu wraz z rodziną przeprowadziłem się na wieś, mieszkamy na granicy lasu i mamy ogromny problem z kleszczami. Szukałem u wujka G informacji o opryskach, ale nie znalazłem nic wartościowego i skutecznego. Znalazłem informację na temat roślin które odstraszają kleszcze i zamierzam je posadzić ale boje się, że to nie wystarczy. Może ktoś z was zna jakieś sprawdzone metody? Problem jest o tyle duży, że przechodząc po
@GameMasterLBN: może introdukować jakieś zwierzaczki? Nie mam pojęcia jak miałoby to zostać przeprowadzone, ale mrówki radzą sobie dość skutecznie z większością istot mieszczących się w otworze mrowiska. Myszy polne? Nie znam się, ale może warto pomacać temat.
#anonimowemirkowyznania Ehh, mirki, czy jest wogóle szansa na wyjście ze #!$%@?? Ludzie traktują mnie jak ścierwo pomimo tego, że sam zawsze byłem miły (widocznie "nice guy" to gówno). Jestem przegrywem z biednej, #!$%@? rodziny. Mój stary nie przekazał mi żadnych wartości, już nawet wolałbym typowego Janusza, matka siłą rzeczy nie może przekazać mi wszystkiego. Ludzie traktują mnie jak śmiecia, pariasa, jest z 10 ludzi którzy są dla mnie mili w elementarnym stopniu i może jednego znam trochę bardziej.
Mam ponad te słynne 180 cm, nie jestem gruby, raczej suchoklates, ale nie jakiś znaczny. Próbuje się ogarniać, mam duże postępy w leczeniu trądziku, nosze aparat na zębach, by mieć prostę itp. Mimo wszystko jestem traktowany jak podczłowiek, co oczywiście spycha mnie do fascynacji takimi jednostkami jak Elliot Rodger. 3-4 ludzi mówiło gdzieś pokątnie, że jestem creepem bo wogóle nie mówię, ale miesiącami próbowałem, dosiadałem się do innych, rozmawiałem i zawsze byłem zbywany.
Nie zaproszono mnie oczywiście na żadną osiemnastkę, swojej też nie miałem bo po kilku miesiącach osiemnastek zorientowałem się, że na moją nikt by nie przyszedł. Mam coraz mniejszą nadzieję na to, że kiedyś wyjdę ze #!$%@? i będe normalnie funkcjonującym członkiem społeczeństwa, #!$%@? znam nawet podobnego #!$%@? do mnie który jednak ma wielu znajomych i kilka dziewczyn 6/10 ma z nim kontakty takie jak z gejem (dla niego do pewnie dyshonor, ale przynajmniej nie traktują go jak pariasa).
@AnonimoweMirkoWyznania: może jest coś czego nie bierzesz pod uwagę, może od ciebie #!$%@?, może się dziwnie ubierasz, masz #!$%@? fryz albo zielono-żółte plamki na karku (o których nie wiesz), może jakiś śmieć ci zrobił "reklamę" bo mu się nie spodobała twoja twarz i się utarło, możesz próbować zmieniać otoczenie, poznawać nowych ludzi, żeby był czysty start. Kolejna sprawa to może być sposób zachowania, gestykulacja, wypowiadanie pewnych fraz, może po prostu
Jak to jest, że w jakichś zawodówkach i podobnych szkołach jest dużo ładnych lasek, a kujonki w liceach w dużej części nie grzeszą urodą? Takich przykładów jest dużo, np. moje koleżanki, oczywiście najładniejsza z nich zazwyczaj bredzi bez sensu, z tymi "brzydszymi" da się gadać godzinami na ciekawe tematy. Co myślicie mireczky? #gownowpis #rozkminy #rozowepaski
@Rules: bo ładna nie musi dużo myśleć, mąż ją utrzyma, natomiast brzydka takiego komfortu już nie ma i MUSI być bardziej ogarnięta, bo jak jest brzydka I DO TEGO głupia, to już zupełnie pies z kulawą nogą nie dotknie. Więc częściej te mniej atrakcyjne idą do techników (bo są zdecydowane co chcą robić, chcą mieć papier w ręku), ładne idą gdziekolwiek. A liceum to mimo wszystko każde inne, tu zasady
Jakie gry planszowe (najchętniej 4-5 osób) pozwalają pogodzić te aspekty: - lubię interakcję (choć bez dużej losowości) - często gram z osobami wyraźnie mniej doświadczonymi w planszówkach i wtedy ich podejście jest na zasadzie 'bij venomika', co im wypacza rozgrywkę, a mi odbiera część przyjemności. #grybezpradu
@venomik: Bez losowości to w ostatnich trendach "gier imprezowych" może być nieco ciężko, jeśli zaliczyć gry karciane to od siebie mogę polecić Bang!, zasady są bardzo proste, po 5 minutach/jednej rundzie w otwarte każdy załapie o co chodzi, role są rozdawane losowo, ale pozostają zakryte, więc zasada "bij Venomika" może być zgubna.
Jak opisałem ckliwą historię, to mnie prawie zjedliście. Dlatego teraz napiszę o tym, co lubicie - o kobiecej logice.
Tl;dr
Pracowałem swego czasu na kontrakcie dla korpo. Przenieśli mnie do pokoju w którym pracowały tylko kobiety. Traktowały mnie trochę jak powietrze, bo ja byłem "ten od komputerów". Oczywiście milion historii można by opowiedzieć… ale ja wam opowiem taką z ciężarną w roli głównej.
Francuskie państwo skapitulowało przed gangami imigrantów. Komunalne bloki osiedla Clos-des-Roses w Compiegne pod Paryżem zostały ewakuowane. Ich lokatorzy mają dostać mieszkania w innej, bezpieczniejszej okolicy.
@NadiaFrance: no dobra, wszystko fajnie, ale w sumie w jaki sposób Francja obroniła Europę Zachodnią przed ZSRR w czasie zimnej wojny? W życiu nic na ten temat nie słyszałem, głównie konflikt prowadziły Stany Zjednoczone, a przecież Francja miała całe RFN między sobą a komuną.
Mirki, jak Birbant zapisuje datę ważności? Mam takie piwo. To jest do 10 lutego czy 2 października?
źródło: comment_mckDmRiwba3VFdUF9rPQ8DliSw3zicJU.jpg
Pobierz