Sorry, że tak późno komentarz do wykopu, ale ja może streszczę trochę. Ogólnie to nie wiem czy kojarzysz Joe Rogana. On zaprasza do siebie ogólnie ciekawych ludzi, ale przekrój ma od naukowców, popularyzatorów nauki, poprzez standupowców, mma fighterów, gwiazdy internetu na półszalonych osobach skończywszy. Przykładem tych ostatnich może być np. Giorgio Tsoukalos znany z internetowego memu.
Tych dwóch panów których zaprosił ciężko mi jest zakwalifikować. Teoria, którą zdają się lansować, głosi że w ciągu istnienia naszego gatunku istniały jakieś gigantyczne katastrofy ekologiczno-klimatyczne (np. uderzenia meteorytów w lądolód powodujące gigantyczne powodzie etc.), które mogły zmieść z powierzchni planety całe cywilizacje o których obecnie nic nie wiemy. Kontrowersyjne jest to, że obecne modele jakie tworzą naukowcy z różnych dziedzin nie przewidują tak katastrofalnych zjawisk w skali całej planety. Tutaj nie ma co się kłócić tylko konstruktywnie wziąć kilka hipotez i sprawdzić czy są jakieś dane, które je potwierdzają.
Natomiast z ciekawych rzeczy, które usłyszałem i chciałbym zweryfikować: - mało rozwinięta jest archeologa podwodna, wiele z miast czy osad było budowanych blisko większych zbiorników wodnych i mogło zostać zatopione przez podnoszący się poziom
@xmichaelx: Na wszystkie naukowe hipotezy jest potrzebny dowód (ironia polega na tym, że piszesz w tagu #religia :D), by były traktowane poważniej. Jeżeli istniały rozwinięte cywilizacje wcześniej, to powinien po nich pozostać jakiś ślad. Jeżeli były konkretne katastrofy, to powinien pozostać po nich odcisk w geologii. A jeżeli mamy dowody, że faktycznie były katastrofy, ale nie na poziomie masowego wymierania (ostatnie to wymieranie kredowe), w okresie istnienia homo
- na terenie Ameryki Północnej (?) gdy się robi przekroje gleb to jest na dużej połaci terenu cienka warstwa popiołu sprasowana, coś to w podcaście tłumaczyli, że mogło być pozostałością po gigantycznych pożarach mających miejsca na całym kontynencie
Troszkę mnie to nie dziwi. Jeszcze do końca XIXw. Ameryka północna była mocno zalesionym kontynentem. Ponoć legenda głosi, że wiewiórka która by chciała dotrzeć znad plaży Atlantyku do plaż Oceanu Spokojnego mogła spokojnie przeskakiwać z drzewa na drzewo przez cała drogę i nigdy nie zejść na ziemię. To świadczy z jak bogatym mamy tu do
Mireczki, wyobraźcie sobie, że się spotykacie z przyjaciółmi (to tacy ludzie, których cenicie i lubicie z wzajemnością) i k---a pokazujecie sobie śmieszne memy i robicie zarzutki xD i każdy się stara być super śmieszny na siłę xD K---a, ale byłoby fajnie xDD. Szkoda, że mirko nie da się przenieść na realny grunt. #przemysleniazdupy
Podczas sylwestra zachowywałem się trochę jak podludź, ale jeszcze większymi podludźmi są Ci, którzy wiecie hue hue biforek przed imprezką w pociągu, hue hue piwerko obalić #oswiadczenie #pkp #bekazpodludzi
Tych dwóch panów których zaprosił ciężko mi jest zakwalifikować. Teoria, którą zdają się lansować, głosi że w ciągu istnienia naszego gatunku istniały jakieś gigantyczne katastrofy ekologiczno-klimatyczne (np. uderzenia meteorytów w lądolód powodujące gigantyczne powodzie etc.), które mogły zmieść z powierzchni planety całe cywilizacje o których obecnie nic nie wiemy. Kontrowersyjne jest to, że obecne modele jakie tworzą naukowcy z różnych dziedzin nie przewidują tak katastrofalnych zjawisk w skali całej planety. Tutaj nie ma co się kłócić tylko konstruktywnie wziąć kilka hipotez i sprawdzić czy są jakieś dane, które je potwierdzają.
Natomiast z ciekawych rzeczy, które usłyszałem i chciałbym zweryfikować:
- mało rozwinięta jest archeologa podwodna, wiele z miast czy osad było budowanych blisko większych zbiorników wodnych i mogło zostać zatopione przez podnoszący się poziom
źródło: comment_d4EMQFKuEYAUCJDTCGFD8hM5yGNhsaA5.jpg
Pobierz@xmichaelx: Zacznę troszkę od końca :)
Troszkę mnie to nie dziwi. Jeszcze do końca XIXw. Ameryka północna była mocno zalesionym kontynentem. Ponoć legenda głosi, że wiewiórka która by chciała dotrzeć znad plaży Atlantyku do plaż Oceanu Spokojnego mogła spokojnie przeskakiwać z drzewa na drzewo przez cała drogę i nigdy nie zejść na ziemię.
To świadczy z jak bogatym mamy tu do