Ale dowalilam do pieca na Wigilii. Facet mojej matki zawzięty pisowiec gdy dostał kubeczek z Tuskiem zaczął urągać nieznajomemu nadawcy w tym i na zmarłego mojego ojca a matka która ciągle nie otrząsla się z żałoby zaczęła plakac, dobrze że przylazl na wigilię mój gnębiciel z podstawówki którego zapraszam na wigilię od zeszłego roku odkąd sobie wyjaśniliśmy wszytsko to udało mi się z jego pomocą go wyprosić siłowo, życie to jednak ciekawe
Idę na polowanie do żabki xD kuponów mam trochę -10 przy zakupie za 40zl z pluxie kupując za 45 wyjdzie 40 do tego -10 z allegro da 30 zł i kod z banku Santander -10 zł co daje 20 zł ale dobiorę coś za 5 aby spełnić warunek kolejnego kodu Santander co da kolejne -10 15 zł łącznie ale na sam koniec wjedzie masz za staż w T-Mobile na 10 zł co
@KingaM: jak polujesz w żabce "na co wydać" to opłaca się (do jutra) kod-karta podarunkowa allegro na 200pln. Daje smart-a na 12miesięcy.
w dniach 17–23 grudnia w sklepach Żabka obowiązuje specjalna akcja związana z kartami podarunkowymi Allegro. W ramach promocji każdy użytkownik, który w tym okresie zakupi kartę podarunkową Allegro o wartości 100 zł, otrzyma bezpłatnie miesięczny dostęp do Allegro Smart!, natomiast przy zakupie karty o wartości 200 zł zyska
Chcę spróbować swoich sił w wikliniarstwie. Ale muszę do tego poczekać jakiś rok. Albo i więcej, bo ile mi z 2 małych krzaków wierzby wiciowej narośnie. Praktycznie nic.w pierwszym sezonie.
I tak to życie płynie. Plany toczą się na przestrzeni dziejów. Oczywiście o ile do tego czasu nie wyjadę nogami do przodu, bo to najpierw trzeba wiosny dożyć
#dzieci które nigdy nie piły napojów z azorubiną, Allura Red AC albo błękitem brylantowym są skrzywdzone.Jupik pewnie miał. Jego podróbka, Wojanek, to nie ma.
idealna pora, by z otchłani pamięci wyrwały się wspomnienia o butelkach na mleko, zwłaszcza tych rzadkich, z krówką. I o mleczarzach, co co rano podrzucali mleko pod drzwi. I o wystawianiu wieczorem butelki. Kto do cholery wypijał całe to mleko? Litr dziennie! I o wiejskim sklepie ze skrzynkami z i na butelki stojącymi na placyku przed wejściem.
Mam ochotę zacząć kupować sobie drogie, porządne rzeczy. np. bombki choinkowe szklane (miałam w. dzieciństwie) albo durszlak niepokryty z wierzchu złotą farbą tylko prawdziwą powłoka PVD, może nawet sztućce z bardZiej szlachetnych metali, ale bardziej niż ich trwałości boję się własnej nietrwałości, tego że pójdę do więzienia, że będzie wojna i mnie wysiedla, że umrę i że wtedy będę musiała to zostawić i ktoś inny położy na to łapę. Że zniknę, a
@KingaM: to ja tak zawsze miałem z posiadaniem psa, bo zawsze chciałem mieć, ale najpierw nie było gdzie, jak już miałem gdzie, to ja żyłem tak, że to nie warto było męczyć zwierzęcia, potem z kolei te właśnie też kryminalne afery i niepewnośc co jutro się wydarzy, a będę miał psa, mnie powiną, to lipa i tak do dziś psa nie mam jeszcze, a czy kiedykolwiek będę miał to nie
Powiem wam coś jako nakręcona na porządki kur(w)a domowa: Tak, soda „czyści”… ale głównie to, co jest miękkie, lekkie i nie obraża się na zasadowy odczyn. A jak przychodzi do kamienia, tłuszczu przypalonego na patelni albo syfu typu osad z mydła, to soda często tylko udaje, że pracuje. Trend o„ekologicznym supersprzątaniu” to bajki, które kończą się trzy godziny później, gdy skrobiesz to wszystko paznokciem jak jakiś neandertalczyk. Dedykowana chemia działa lepiej z
@KingaM: bez sensu. Surfaktanty w detergentach nie działają dzięki odpowiedniemu pH. Ja wiem, że tak pasuje do opowieści o chemii z podstawówki, ale to (i pozostałe o rodzajach zabrudzeń) uproszczenie niewiele lepsze od magii sody.
@KingaM: Ogunie są 4 stopnie mycia brudu wszystkiego od blatu, patelni przez kafelki po patelnie. 1. Szmatka mokra 2. Płyn do mycia naczyń 3. Meglio 4. Druciak albo wiertarko wkrętarka z szczotą obrotową. Jak tym nie zejdzie akceptujemy plamę i staje się częścią ozdobną danego przedmiotu.
W języku polskim odmiana imion męskich kończących się na literę O nabiera dodatkowego N, np. Bruno -> Brunona. Tym samym, kiedy mamy imię Neo, to powinno być np. „czy widzieliście Neona?” albo „poszliśmy z Neonem na imprezę w Syjonie”. To oznacza też, że miał Neonowe okulary przeciwsłoneczne. Podobnie z Leo/Leon czy greckim Theo #jezykpolski
i znowu usuwanko wpisu bo kogoś prawda zabolała, ehh, pora się przenieść na jakiegoś mastodona
Kinga Marduszewska PS. to pseudonim
obserwuj mnie bo mi się należy, jestem kobietą [cool][czesc].Niepijąca menelica, syfiara, lumpiara, fleja przede wszystkim - turpistka. Jeśli to cię nie odstraszyło, to w ostateczności mnie zaobserwuj, ale ostrzegam żę mój content jest bardzo specyficzny. Grzebię po śmietnikach i w głowie, bo ciekawe myśli i rzeczy można znaleźć wszędzie.
30+ lat doświadczeń
dziewczyna z polibudy więc prawie jak facet, elektryka, pasywna agresja, bieda i smród, nihilizm, brak tabu, graffiti, nie dla bambinizm
W latach 50 wiedzieliby co z Tobą zrobić