Od pół roku chodzę do psychologa. Wcześniej nie chodziłem, bo wychodziłem z założenia, że psycholog nie może mi i tak pomóc, ale w końcu stwierdziłem, że nic mi to nie zaszkodzi, a skoro może pomóc i jest na to szansa, to warto spróbować. Z początku, przez pierwszy miesiąc było słabo i utrzymywałem się w przekonaniu, że to nie ma sensu, ale gdy psycholog poznała mnie lepiej, zaczęła zmieniać moje nawyki myślowe i

BlueTony











