Pamiętam rok 2008, byłem zaraz po liceum. Beztroska mieszkania u rodziców w połączeniu z wolnością bycia dorosłym. W weekend pite a w tygodniu nie jedna nocka zarwana przy #worldofwarcraft . Końcówka genialnego Burining Crusade, czułeś się "kimś" będą częścią czegoś tak zajebistego, poznając ludzi z całego świata i mając świadomość że nie każdy 13 latek może Sobie wykupić abonament. Życie było piękne.
Pewnego wieczora kumpel na guild-chat'cie podlinkował newsa o
@Seif: Wielu ludzi po 30 chętnie wróciłoby do gry z ich dzieciństwa. Problem właśnie w tym, że w przeszłości RTSy skupiały się głownie na kampanii dla jednego gracza i mapach losowych przeciw komputerowi. Tych ludzi raczej nie przyciągniesz drabinką na multi, wysokim APM czy meczami trwającymi 5 minut. Młodsi gracze z kolei raczej pozostana przy swoim Fortnite czy innej grze
Piekłorycz kurła xD ale kaszana z tego reforga, niedorobiony kawał gniota. Blizzard quality obecnie znaczy coś zupełnie innego niż kiedyś... #warcraft3 #warcraft
@Wiesieek: Tyle że taki Helmowy Jar to opisowa nazwa miejscowości, coś jak nasza Zielona Góra. Hellscream z kolei to nazwisko a nazwisk z reguły się nie tłumaczy, co najwyżej lekko modyfikuje jeżeli są zbyt trudne w wymowie. Zresztą w języku polskim nie łączy się dwóch rzeczowników w jedno słowo, dużo poprawniejszym byłby twór w stylu Garosz Ryk Piekła. Przecież to tak, jakby tłumacze stworzyli Ryszarda "Sercolwa"
@Tasde: Jak Blizz chce stosować swoją globalną politykę tłumaczenie wszystkiego to niech najpierw przetłumaczy WoWa na nasz język. Większość nazw pochodzi właśnie z tej gry i takie ciągłe żonglowanie między angielskimi oryginałami i ich polskimi odpowiednikami powoduje jedynie zamęt u odbiorców.
Dokładnie - mówimy o tłumaczeniu gry, której akcja dzieje się w odległym świecie fantasy, a nie jakimś Radomiu. Czemu więc mamy być na siłę raczeni swojskimi klimatami rodem z Wiedźmina?
Dlaczego usilnie pragniesz zostawić nazwę własną miasta
@marv0oo: Tak, oryginał i remaster to teraz ta sama "odświeżona" gra. Jedyną różnicą jest to, że oryginał nie ma możliwości wyboru w opcjach nowych modeli...
@antychrust: Dla mnie brzmi to skrajnie infantylnie i zbyt "swojsko" jak na grę osadzoną w odległym świecie fantasy. Z drugiej strony dlaczego nie tłumaczymy Jurka Krzaka, Pięćdziesięcio-Groszówki albo strony do strumieniowana "Drgawki"?
@BiauekPan: Problem z tym, że ten zmyślony świat fantasy przez 18 lat używał właśnie angielskich nazw. To tak, jakby teraz wydać wersję Harrego Pottera z przetłumaczonymi imionami
@Ravan: Może i jest stare ale dotąd występowało jedynie w HS i HoTS, czyli zupełnie niepoważnych spinoffach marki.
@Tasde: IMO Obydwie z tych szkół nie oddają dobrze rzeczywistości - w normalnym świecie zwykle tłumaczymy, a przynajmniej spolszczamy, nazwy własne i przydomki, podczas gdy same nazwiska rodowe (i często nazwy miejscowości) pozostawiamy oryginalne. Generalnie to drażniąca jest sama konstrukcja tych wyrażeń. W języku polskim przydomki zwykle są konstruowane albo
@furbot: W sumie zabawne, że większość futrzaków w internecie jest albo Bi albo Gay... tymczasem na Wykopie większość obrazków przedstawia kobitki w skąpych strojach ^^
@furbot: Czyli wychodzi na to, że obrazki sfur są jednak dużo popularniejsze? W sumie wolałbym zobaczyć trochę facetów ale mimo wszystko nie narzekam ( ͡°͜ʖ͡°)
@xeerxees: Powiedz dziewczynie, że w schronisku nie mieli już bulldogów i niestety musiałeś się zadowolić jakimś podrzędnym huskim/czymkolwiek. Może Cię nawet weźmie na współczucie
@krzywy_odcinek: No Twitter jakieś 2 miesiące temu zakazał "antropomorfizowania" ich logo... więc wszyscy oczywiście zaczęli rysować ich logo jako futrzaka ( ͡°͜ʖ͡°)
Pewnego wieczora kumpel na guild-chat'cie podlinkował newsa o
źródło: comment_LrhfeImzPWQK6AKyg8mRocF2mqmJ8Ncw.jpg
Pobierz