Ej bo mam w dupie champions league, oglądam tylko ekstraklase normalnie. Co na tym etapie robi Aston Villa? Xd. Przed chwilą napisałem komuś że wygra ktoś spoza Hiszpanii (bredzę) a tu patrzę że spoza Hiszpanii to same ogóry zostały, a co niektórych to potrafiła legia ogolić jeszcze niedawno #mecz
Typowy Arsenal w lidze mistrzów. Za dużo asekuracji żeby ostatecznie u siebie zremisować mecz lub ledwo go wygrać (zamiast jechać do spodu). W rewanżu dostają na dziurę i kolejny etap z kanapy przed tv. #mecz
#siatkowka najlepsze, że teraz ten niesamowity Ter Maat idzie do Orion Stars. Jeśli nie wiecie co to za klub to żaden problem. Jest to mistrz holandii, ale liga holenderska jest bardzo słaba.
Przyjmuję zakłady, w którym momencie tego meczu, Gruszka wstanie od stolika i zacznie robić gałę Wochowi? Przecież chłop mu bez wazeliny wszedł, a nawet jak Ropret czy Staszewski blokują, to pan komentator mija jelito grube już. #siatkowka
@vasos: podzielam waszą opinię mimo, że kibicuje AR. Mógłbym zrozumieć zachwyty nad nim jeśli miałby jakąś znaczącą zagrywkę ale zazwyczaj to jest chwila oddechu dla rywala i przejście.
@czarny_matt94: pierwszy set a on już rękawem oddycha. Na takim poziomie gdzie teraz rozgrywane sa najważniejsze mecze nie przygotować się fizycznie to aż dziwne zwłaszcza, że chłop nie rozgrywał pełnego sezonu to nie jest zaorany.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Nie wiem co zrobic z moim życiem. Od grudnia NEETuję.
Mam 25 lat, ostatnie 4 lata z przerwami mieszkałem, pracowałem (nie fizycznie) i jednocześnie studiowałem (kierunek humanistyczny, co ważne) w Danii, ale przez myśli wiadomo jakie, poczucie ogromnej, przytłaczającej samotności doszedłem w grudniu 24r do wniosku, że przerywam naukę, przerywam pracę, wracam i zaczynam od zera. Wtedy, po chwilowej konsternacji, była jakaś nadzieja, że kończę jakiś etap i zaczynam
@mirko_anonim: za 3 lata będziesz miał ten sam problem i miał w głowie, że już byś je ukończył także zapisuj się zwłaszcza, że masz jakieś wsparcie u rodziców i radzą Ci naukę.
Oglądam sobie play-offy makaroniarzy (a właściwie makaroniarek) i jednej rzeczy im zazdroszę - dobrze ubranych trenerów. Santarelli wygląda jak milion dolarów. Nawet z daleka widać, że jego garnitur trochę kosztował. Być może był nawet szyty na miarę, bo leży idealnie. Bernardi też spoko, chociaż przy Santarellim wygląda skromnie.
Tymczasem polski trener - dres z logiem sponsora i jazda!
Edit: w sumie to ten garnitur Santerelliego jest najciewszym elementem tego meczu. Pantery robią