Nie rozumiem ludzi, którzy argumentując, że Małysz był lepszy od Stocha, wyciągają słupki oglądalności i odwołują się do „Małyszomanii”. Małysz pojawił się w momencie, gdy Polska wygrzebywała się z PRL-u - czasy były parszywe, a ludzie desperacko potrzebowali poczucia sukcesu w jakiejkolwiek sferze, nawet jeśli miało to być coś tak „randomowego” jak skakanie na nartach. Małysz idealnie wstrzelił się w to zapotrzebowanie. Tylko dlaczego kompleksy ludzi z przełomu
#skoki Wiecie co świadczy o popularności Stocha i szacunku u kibiców? Wpisy o jego ostatnim skoku, wysrywy z podziękowaniami i inne gówna z listą obecności mają po 20 plusów. U Małysza byłoby już z 1,5k plusów. Nawet nikomu nie chciało się zrobić znaleziska. Smutne.
@adam-pajac: Gry Małysz kończył kariere to był w szczycie formy no i było wtedy większe zainteresowanie skokami, do tego byliśmy nłodsi o 15 la5 i do wszystkiego podchodziliśny z więkssymi emocjami
#skoki Beka, że ludzie za kilka lat sobie włączą filmik z ostatniego skoku Stocha a tam cisza na trybunach, zamulony komentarz i stypa. Przy monologu Szaranowicza ludzie płakali razem z nim a przy skoku Kamilka jedyne co zrobili to ziewnęli
Małysz był pierwszy, za jego czasów był wielki kryzys w sporcie, zwłaszcza zimowym, dlatego ludzie tak go wspominają.