@Talaxin: Wez mnie nie w------j. Jednego z moich ulubionych championow pod wzgledem lore calkowicie zeszmacili. Skiny dostaly downgradu, a gameplayu to prawie nie ruszyli, gdzie liczylem na rework Viktora W.
Właśnie skończyłem oglądać trzeci akt Arcane. Nie zamierzam niczego spoilerować i odniosę się wyłącznie do moich odczuć po seansie a mam ich sporo.
Fortiche stworzyło absolutne arcydzieło audiowizualne i nie ma tutaj pola do dyskusji. To była wspaniała uczta dla obydwu tych zmysłów przez dwa sezony. Cała historia wbrew moim obawom zamknęła się w satysfakcjonujący sposób. Jedyne do czego mogę się przyczepić, to prędkość wydarzeń w ostatnim akcie. Wszystko działo się bardzo
@Ber3n: Viktor jest dokladna odwrotnoscia z LoL. Z mechatronicznego naukowca, ktory chcial zamienic ciala biologiczne na mechaniczne ale tylko jezeli pacjent bedzie chetny, stal sie hive mindem z kompleksem boga opartym na niezdefiniowanej magii. Z tytanu intelektu, ktory praca u podstaw chcial ulepszyc spoleczenstwo, stal sie autorytarnym dupkiem wprost z Evangelionu. Calkowicie zeszmacili postac.
Najbardziej bawi i smuci jednoczesnie to, ze na subreddicie mainow Warwick i Viktora jest teraz zaloba, ze zniszczyli lore ich ukochanych championow. Viktor mial jedno z najlepszych lore w LoLu i Arcane calkowicie je zniszczylo. Nie wiem, jak Riot chce naprawic lore bez calkowitego odrzucenia Arcane. Viktor nie potrzebowal zmian do lore ale reworku gameplayu.
Najpewniej dostaniemy to samo co zrobil Blizzard, czyli przepisanie lore na poziomie marnych fanfickow, wscieklosc czesci graczy
@K_Feras_P: oni już od dawna zmieniają lore gry na gorsze. Leonka miała kiedyś o wiele ciekawszy opis, ale przerobiono, odarto z motywów lekko transcendetnych. Aż strach czytać czy takiego Tryndamere nie zmienili lorowo xD A teraz nowy Teemo jakoś mnie nie przekonuje, choć to juz nie zmiana lore, ale jednak klimat postaci sie zmienił, zrobiono z niego pyskatego chochlika troche.
@K_Feras_P: nie odrzuca Arcane, Arcane w lore stoi ponad tym co było do tej pory wg Riot. Imo dla Ww jest ciekawsze lore niz to co było, dla Viktora w sumie tez, ale bez jakiegos ogromnego rozwiniecia.
hm, potrzebny rewatch pierwszego sezonu i drugiego na raz, bo albo ostatnie trzy epy poleciały na łeb na szyje i zrobiły kompletnego speedruna już bez szacunku do widza, ucinając najlepsze możliwe mięso, albo coś mi umyka i wydaje niesprawiedliwy osąd. Na chwile obecną, ostatnie trzy epy to taki vibe fanfica z wattpada - czyli co by było gdyby napisać romans pod fanserwis, wymieszać to z szeregowcem ryanem, gladiatorem wprowadzając strasznie randomowe rozwiązania
@niesepomoc: Lore Viktora jest calkowita odwrotnoscia lore z LoLa. Z inzyniera, ktory chcial wymienic czesci biologiczne na mechaniczne ale dla ktorego wolna wola byla kluczowa, zmienil sie w magicznego maga budujacego hive mind wprost z Evangelionu.
@Protectorx: Mnie najbardziej wkurza pokazywanie scen z przeszlosci, zeby wytlumaczyc jakies wydarzenie z teraniejszosci. O ile w pierwszym sezonie pojawialo sie to w pierwszym akcie, aby wytlumaczyc historie Jayce i jego obsesje na punkcie magii to w drugim sezonie wykorzystuje sie to nagminnie i bez umiaru byle tylko wywolac zaskoczenie.
Nagla zdrada Caitlyn wobec Ambessy - cofniecie do sceny spokania z Vi i pokazaniu planu atakow. Jayce chce zabic Viktora i
Wszystko niby spoko ale ta tranzycja Caitlyn przeciwko Ambessie to tak wziela sie znikad. Spotkala Vi i z miejsca robi fikolka zmieniajac strony. Nowy sezon jest dobry ale przez zwiekszona ilosc watkow, serial nie nadaza z odpowiednimi przygotowaniami do kluczowych scen i wychodzi to znaczaco gorzej w porownaniu do pierwszego sezonu. Dalej mocne 7-8/10 ale tylko tyle.
Ja nie rozumiem tego f1 ez, f2 ori. Co to ma robic dokladnie? Jezeli nie pojdziecie w dive to ori jest zla, jezeli enemy nie pickuje dive to ezreal nie zadaje obrazen, zeby zabic tankow
#leagueoflegends