Pożegnałem dziś przyjaciela, męczył się od 5 dni, choróbsko wyszło nagle, siadły nerki. 5 dni stresu, nadziei, nieprzespanych nocy, a teraz pustka. Trudno było podjąć dezycję, ale nie chciałem żeby cierpiał. Razem nie przespaliśmy całej ostatniej nocy, a na koniec strzelił mi “baranka” na do widzenia. Własnoręcznie wykonałem mu grób, do trumienki wrzuciłem pierwszą zabawkę jaką kiedykolwiek ode mnie dostał, gałązkę malin, w których zawsze się chował i garść ulubionych smaczków.
@JohnFairPlay: poczeka az sie pobiora zeby wspoldzielic majątek a 2 lata po slubie weźmie go na pół rozwodem powie ze potrzebuje przestrzeni i odnalezc siebie, ile razy to bylo grane xD te chlopy to glupie.
@JohnFairPlay: z opisu wynika że się jak najbardziej wyszalała. Nawet powiedziałbym że taki przebieg w połączeniu z opisem to spory red flag. Babie po prostu smutno że nie mogła się puszczać na lewo i prawo "bo to modne".
Wczoraj mi #rozowypasek zrobił ciekawską niespodziankę, mianowicie spakowała 24 upominki jak prezenty, które otwierać mam codziennie do wigilii. Każda ma numer od 1 do 24 żebym się nie pomylił xD W pierwszej paczce dostałem świąteczną zdrapkę lotto, która też ma 24 pola do zdrapywania, po jednym na każdy dzień.
5 dni stresu, nadziei, nieprzespanych nocy, a teraz pustka.
Trudno było podjąć dezycję, ale nie chciałem żeby cierpiał. Razem nie przespaliśmy całej ostatniej nocy, a na koniec strzelił mi “baranka” na do widzenia.
Własnoręcznie wykonałem mu grób, do trumienki wrzuciłem pierwszą zabawkę jaką kiedykolwiek ode mnie dostał, gałązkę malin, w których zawsze się chował i garść ulubionych smaczków.
Do
źródło: EeuOEvHUYAA6IhA
Pobierz