Przeszłam na wyższy poziom poszukiwań i jestem teraz na księgach łacińskich, które są bardziej wybrakowane niż te po 1810. Pytania dwa mam, bardziej w celu weryfikacji moich domysłów. Pytanie pierwsze - mam przypadek, że w 1812 roku Marek bierze ślub z Marianną, podani są ich rodzice oraz info, że ich wiek jest podany na podstawie akt urodzenia z parafii, czyli informacje raczej prawilne. Aktu urodzenia Marka ani aktu ślubu jego rodziców znaleźć
Umówiłam się na następny czwartek do psychologa. Czas zrobić porządek w życiu. Życzcie mi wytrwałości, bo to moje drugie podejście (pierwsze zakończone połowicznym sukcesem) i szekli, żeby starczyło ( ͡°͜ʖ͡°) #psychologia #terapia #zwiazki #dobrywieczor
Jak wy szukacie przodków przed 1800 roku? Wydaje mi się, że przed 1800 to szukanie bardziej opiera się na domniemaniu. Jeszcze pół biedy, jak imię jest inne niż Jan, Antoni, Marianna, czy Anastazja oraz nazwisko jest nietypowe. No i z tego co się dowiedziałam, to wcześniejsze akta nie posiadają szczegółowych informacji, typu zięć zmarłego, czy stryj nowozaślubionego, po których można weryfikować, czy dobrze znalazłam. #genealogia
@JoeMarshall: Staraj się po korelacjach rodzinnych, świadkowie i chrzestni, jak zbliżasz się do początku 19 wieku i pracujesz jeszcze na nowszych metrykach gdzie danych było o wiele więcej niż w tych przedrozbiorowych to staraj się mieć ustalone w miarę relacje rodzinne a nawet sąsiedzkie. Wtedy łatwiej jest dojść w metrykach łacińskich who's who. To zmudna robota taka nie raz detektywistyczna ale często popłaca. Chociaż ja nawet w 19 wieku w
Mirki, mam pytania. Otóż od półtora roku zajmuję się swoją genealogią z poziomu fotela i laptopa. Dokopałam się do 8-9 pokoleń wstecz, teraz porządkuje informacje, bo czasem leciałam tylko nazwiskami, żeby zobaczyć gdzie najdalej byli przodkowie, no i mam trochę zagwozdek. Jedną z nich jest drobna szlachta. Czy oni mieli herby? Gdzie to sprawdzić? Jak to działało? Czytałam o tym, ale nie wiem, z historii słaba byłam zawsze. Nazwiska żydowskie - mój
@JoeMarshall: Drobna szlachta do pewnego momentu w ogóle nie przejmowała się herbami. wynikało to z tego, że i tak każdy wiedział, kto jest herbowy, a kto nie. I choć status majątkowy mógł być mylący, bo zdarzali się bogaci chłopi i szlachcice mieszkający na komornym, to jednak wszyscy wiedzieli kto z "panów" a kto z "chamów". Co więcej - herby miały tak małe znaczenie, ze często je sobie po prostu zmieniano
Jakie są wasze najdziwniejsze, najbardziej zaskakujące odkrycia genealogiczne? Moje to: 1. moi rodzice są spokrewnieni ze sobą w siódmym pokoleniu - wspólny dziadek, który miał dwie żony, 2. moja pra-pra-prababcia miała na panieńskie #!$%@?. Ród #!$%@?ów spod Węgrowa jeszcze 120 lat temu był spory liczebnie, obecnie prawdopodobnie nikt nie nosi tego zacnego nazwiska. Plus kilka odkryć i weryfikacji legend rodzinnych, które interesują tylko rodzinę, pewnie nie zrozumiecie ( ͡°͜ʖ
@JoeMarshall: 1. Mój 3xpradziadek po śmierci pierwszej żony (z którą miał 10 ustalonych przeze mnie dzieci) ożenił się po raz drugi z 30 lat młodszą dwukrotną wdową. Rok później urodziła mu córkę, a cztery lata później kolejna. Miał wtedy odpowiednio 71 i 75 lat. 2. Moi pradziadkowie byli rodzeństwem ciotecznym (a zatem mieli wspólnych dziadków). W tamtych czasach nie było to jednak nic nadzwyczajnego i takich przypadków było więcej (np.
@JoeMarshall: 1. Na początku lutego 1823 r. zmarł mój prapraprapradziadek, a pod koniec tego samego lutego zmarł jego ojciec, mój praprapraprapradziadek. Kilkadziesiąt lat później powtórzyła się identyczna sytuacja, gdyż w maju 1891 r. zmarł mój prapradziadek, a w październiku tego samego roku zmarł jego ojciec, mój praprapradziadek. 2. Cały mój ród z linii ojcowskiej rozprzestrzenił się w moim regionie od jednego małżeństwa, które przybyło tu na przełomie XVIII i XIX
Pytanie pierwsze - mam przypadek, że w 1812 roku Marek bierze ślub z Marianną, podani są ich rodzice oraz info, że ich wiek jest podany na podstawie akt urodzenia z parafii, czyli informacje raczej prawilne. Aktu urodzenia Marka ani aktu ślubu jego rodziców znaleźć
Jeśli chodzi o mnie, to w pierwszym wypadku "Tak" na 90%, w drugim "Tak" na 100%