@bisu: z perspektywy kilku lat mogę dać Ci jedną radę - nie rób tego. Dostaniesz się bez problemu, a z czasem stwierdzisz dwie rzeczy: 1. Doktorat nic nie daje/na nikim nie robi wrażenia (chyba, że zdanie babci i dziadka ma tu kluczowe znaczenie), 2. Gdyby energię z doktoratu i pracy jako asystent włożyć w biznes i rozwój to będziesz bogaty, a na uczelni na nikim nie zrobi wrażenia (a właściwie
Jakbym był producentem tego programu to wywaliłbym tych psychologów, bo dwie pary w tym sezonie kompletnie do siebie nie pasują #slubodpierwszegowejrzenia
DYMY ARE COMING