@Pixelowy_Podroznik: Rzymiańska propaganda. W mojej okolicy na wejście do kołchozu dostajesz 200 ponad najniższą krajową lub nie, dodatek za pracę w systemie zmianowym i premię "uznaniową"
Co jakis czas w tematach dotyczacych łysienia ktos wspomina o kapsułkach Karbione booster Dzisiaj np. czytalem jak ktos pisal ze biorą to ludzie przed i po przeszczepie.
Daje to cos faktycznie? 50zł za 30 tabletek, wiec nie mało
@essos: Jeśli bierzesz Fina to nie ma potrzeby. Jeśli chodzi o dht, to olej z palmy sabałowej, działa z podobną mocą co pokrzywa lub zielona herbata czyli kilka % dht.
@essos: Kto nie ryzykuje, ten szampana nie pije. Wszystko co wymieniłem i melatonina to ułamek z tego co da Fin. Jeśli boisz się ewentualnych skutków ubocznych od Fina, to rozważ mikronakłówanie, szampon z ketokonazolem lub piramidem olaminy, herbatki z zielonej herbaty, pokrzywy, skrzypu i wcierki. Masaż skóry głowy jest nierozłączny. Minox to droga w jedną stronę i nie zaleca się brania go bez blokera dht. Szczerze, też się bałem. "
@essos: Minox to droga w jedną stronę, to znaczy że bierzesz go do końca życia, lub do kiedy chcesz mieć włosy. Efekty końcowe masz do 18 miesięcy, ale bierzesz do końca, nie ważne czy tracisz czy zyskujesz włosy. Jeśli odstawisz, wszystko co zostało pobudzone minoxem, przez jego brak wypadnie. Nie zaleca się brania minoxa bez Fina, ponieważ Minox zwiększa miejscowo przepływ krwi,która zawiera dht, które uderzy w mieszki włosowe. Jednocześnie
@essos: Jeśli chcesz odstawić Minox to lepiej go nie bierz. Najpierw wypadną włosy kiedy zaczniesz brać. Następnie wypadną włosy które dzięki niemu wyrosły. Ostatecznie, wydasz pieniądze, nerwy, stres tylko po to aby zobaczyć że masz mniej włosów.
@TypicznyMaciek: Jeśli chcesz naturalne, to wcieraj co chcesz, powodzenia! Cierpisz na chorobę nieuleczalną i jedyne co możesz, to zacząć się leczyć. Nie wyleczysz się, możesz to odwrócić (jeśli będzie git), zatrzymać lub spowolnić.
Jeśli masz nadciśnienie tętnicze to nawet go nie poczujesz. Wszystkie skutki uboczne dostrzeżesz raz dwa. Na tyle szybko że nowe włosy Ci nie wyrosną. Jedynym permanentnym skutkiem ubocznym odstawienia minoxa jest to, że stracisz włosy które dzięki niemu wyrosły. Będzie to jednoczesny desant wszystkich zyskanych włosów. Te które się polepszyły a nie wypadły, będą słabsze niż przed rozpoczęciem kuracji. Jeszcze raz, Fin to bloker a Minox to stymulant. Fin blokuje dht, a
Próbowałeś niższej dawki Fina? 0,5 lub 0,25mg? Jeśli wchodzą uboki to może roztwór Fina do wcierania? Fakt, nie jest źle, ale lepiej na pewno nie będzie. Finasteryd to jak na razie najlepszy lek aby opóźnić łysienie, wszystko zależy od dawki. Co bardziej Ci przeszkadza, niskie libido czy ubytki na skarpie? Moje skromne zdanie jest takie, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Zdecydowanie łatwiej jest zachować to co się ma, niż za kilka lat
@Pardo: wybór jest w twoich rękach. Na twoim miejscu, spróbowałbym zjechać z dawką Fina i zobaczyć co będzie, lub brać co drugi dzień. Oczywiście minoksa nie odstawiaj, jeśli męczy cię rutyna to spróbuj psikac co drugi dzień. Optymalna dawka to raz na dobę. Ale nie odstawiaj! Progresja łysienia jest, więc nie czekaj, działaj!
@Pardo: Doskonale Cię rozumiem. Obserwuję na przestrzeni lat, brata jak zakłada rodzinę, ma dwójkę dzieci, wybudował dom. Najbardziej przeraża mnie myśl, że rodzice z którymi mieszkam kiedyś odejdą, a ja zostanę sam. Akceptuję to, ponieważ wiem że nie mam szans na związek, jednoznacznie przeraża mnie ta myśl. Czasami śnię o życiu w samotności, mózg jasno daje mi do zrozumienia że tak być nie powinno. Siedzę na łóżku i płaczę przeglądając
@Miteora: też chciałam uderzyć w studia. Pracuje w kołchozie, pięcio-brygadówka. Musiałbym dojeżdżać autem, a prawka nie mogłem zdać. Egzaminator wysyłał mnie do psychologa, ponieważ nie mogłem znieść stresu. Za szóstym razem po czterech latach przerwy, udało się prawko. Wtedy zrozumiałem, że studia zaoczne i tak mi nic nie dadzą, dalej kołchoz na zmiany, ponieważ praca jest w miastach, nie na prowincji gdzie mieszkam.
@Miteora: Życie na wsi dla młodego człowieka bez dynaminy, to przekleństwo. Wegetacja. Obserwuję innych że szkoły, dobra praca w kraju albo za granicą, dom, własna rodzina. Ja od ośmiu lat jestem trupem, tylko takim co chodzi i nikogo nie gryzie.
@Miteora: Fakt, Ci cisi i nie odzywający się nie mają mediów społecznościowych, z resztą tak jak ja, więc można zakładać że nie ma się czym chwalić przed gawiedzią. Mnie nie przytłaczają proste obowiązki, przytłacza to, że nie ma nic poza tym. Od ośmiu lat praca dom praca, nic innego. Urlop w swoim chciałoby się rzec archipelagu, a to jest melina/piwnica.
@Morritz: trochę pracy nad sobą i trochę akceptacji aktualnej rzeczywistości? Fajnie brzmi, ale jak pogodzić wizję przyszłości gorszej niż teraźniejszość, jednocześnie łudząc się że będzie lepiej? Staram się widzieć lepsze czasy z poza horyzontu aktualności, jednak teraźniejszość mówi makao. ( ͡°ʖ̯͡°)
@Pardo: Jeśli bolałaby mnie noga, a chodzę do ortopedy, to zmieniam lekarza. Dentysta podleczy, nie wyczyści, a skąd mam wiedzieć że jest to zrobione dobrze? Przecież nie boli.(Do czasu)
@Kref3x: Najgorsze jest to że dbam o zęby. Szczoteczka soniczna itp. Byłem na przeglądzie, chociaż nie bolało mnie nic. Czuję się oszukany i w------y bez mydła.
@Pardo: Współczuję. Mój św. dziadek mawiał, cytuję: głodu, zimna i bólu zęba człowiek nie wytrzyma. Dlatego starałem się ile mogłem. Trafiłem na złych ludzi, teraz wszystkie wysiłki poszły w p---u. ( ͡°ʖ̯͡°)
@konsul543: Lepiej nie. Jeszcze złapiesz jakiegoś syfa. Najpierw pokażesz naganiacza divie a później lekarzowi i oboje Cię skasują. Ty zostaniesz ze spuszczonymi spodniami i super wspomnieniami.
@mxdsx: Mam tak samo. Mam własną siłkę(tylko wolne ciężary). Ćwiczyłem kilka lat sporty walki. Gdy idę do biedry i widzę grupę oskarków to mam wywalone. Wiem że gdyby coś, to ręka, noga, mózg na ścianie. Mam ponad 180 i ważę 93kg i nie jestem ulany, tylko słusznej postury. Jestem nie kompatybilny z relacjami z różowymi, to jest mój przegryw.
Ile macie wzrostu?