@InternalMayhem: To samo mam. Czasami w nocy miałem akcje, że ciężko mi było złapać oddech ale totalna czilera bo może akurat się zatrzymam. Mimo wszystko po prostu zasypiałem XD
@Sqbfd: Próbowałem, szkoda mi na to pieniędzy. Jak jest źle, to jest źle. Jak jest normalnie to jest normalnie. Nie ma tak naprawdę wyraźnej przyczyny dlaczego nagle zaczyna się okres z myślami samobójczymi. Taki chyba urok dwubiegunówki
@Sqbfd: Podchodziłem do psychoterapii ze 3 razy, ale za każdym razem nie dawałem rady wytrzymać dłużej niż 2-3 razy. Nie lubię tej świadomości, że ktoś mnie tam słucha tylko dlatego, że mu płacę
Ależ niesamowicie wkurza mnie życie. Kompletnie nie rozumiem jego sensu. Chciałoby się powiedzieć, że kto chce, to w nim nieuczestniczy. Ale no jednak ciężko jest wystawać z tłumu i czuć presję społeczną na swoich plecach, gdy z natury jest się słabą jednostką.
@Naturmensch ogólnie to ta loszka tak jakby sama się mną zainteresowała i w sumie jakoś to poszło dalej. Ten związek trzyma chyba tylko to, że jej mocno zależy. Próbowałem ostatnio rzucić ją i wyszło tak, że mi nie pozwoliła na to - i karuzela s----------a kręci się dalej
@Muodyhuopiec1919 ja nie twierdzę, że jestem przegrywem. Mentalnie się nim czuję + dochodzi jeszcze choroba psychiczna w postaci dwubiegunowki. Wyglądowo nim nie jestem
@Naturmensch ogólnie rzecz biorąc po wielomiesięcznej batalii z chorobą udało się już dobrać na tyle odpowiednie leki, że już praktycznie objawy choroby są nieobserwowalne. Dopiero gdy rollercoaster minął, wówczas pojawiły się solidne problemy związkowe natury stulejarnej.
@Spartan-ka: nie umiem tego robić w kierunku osób, z którymi nie mam zbyt wiele do czynienia. Boję się, że takie wyjście nie wypali albo sobie pomyślą, że co ja o---------m przecież prawie się nie znamy
#depresja