@Igna: przy gromadzie nie kojarzę żadnej spokojnej knajpki. Zwiedzić to stare miasto, oba parki i przejść się dookoła jeziora długiego i pójść nad plaże miejską
@Igna: Z okolic Gromady jest blisko do rynku (jeżeli będzie ładna pogoda, to polecam spacer Kościuszki, skręt w prawo na Mickiewicza, później w lewo Dąbrowszaczków (albo prosto do pl. Konsulatu Polskiego, przy którym jest kamienica, w której mieścił się Konsulat II RP w Prusach).
Tak jak napisałe fabek, Czeska daje radę, Zamkowy Młyn jest ciekawym architektonicznie obiektem, to przebudowany stary młyn zamkowy. Chociaż byłem po otwarciu, nie mieli jeszcze swojego piwa
Mreczki, co mi się przypomniało XDD Jako 12latka postanowiłam sobie dorobić i na wakacje udało mi się załapać na rozdawanie ulotek. Warto dodać, że ich treść dotyczyła leczenia prostaty. Zawsze wyglądałam dojrzalej niż moi rówieśnicy (wtedy na jakiś 15lvl), co niestety nigdy nie szło w parze z rozumem. Nie powiem, taka forma pracy sprawiała mi swego rodzaju satysfakcję. Latałam uśmiechnięta między ludźmi i wręczałam im z dumą ulotki, kalkulując w głowie, ile batonów
ostatnio odnoszę wrażenie, że wbrew powszechnie znanym stereoptypom, to właśnie niebieskie paski nie wiedzą czego chcą. Różowe wraz z wiekiem weryfukują gdzie w przeszłości popelniły błąd i co mogą zrobić, by kolejny związek był lepszy.