Wczoraj przeszedłem dark souls 3 i najmniej się przy nim bawiłem. To nie przez bulid maga (który i tak musiałem zmienić na mele przez na 2 bossow z dlc).
Po ograniu dwóch pierwszych części i demon souls zagrałem w trójkę i się dość szybko odbiłem, po latach ogralem elden ring i jakoś mnie tak ssało na soulsy i postanowiłem w końcu przejść ds3. Nie wiem dlaczego ale moja topka to elden ring,
@Hushet: dla mnie trójka też z trylogii najslabsza. Grałem w nią po BB, więc szybsze tempo niż w poprzednich częściach mnie nie zaskoczyło, ale generalnie miałem wrażenie, że to gra, która przede wszystkim ma robić dobrze fanom jedynki.
To dalej gra 9/10, ale trochę brak jej tożsamości. Za to Friede i Nameless King to dla mnie legendarne walki. Friede to nie wiem czy nie mój ulubiony Boss ze wszystkich soulsów.
@Hushet: trójka jest liniowa co odbiega od reszty produkcji i pewnie dlatego nie siada przez brak metroidvani. Poza tym oprócz projektów bossów nie jest najbardziej udana xD w DS 1 imho najlepiej się robi jakieś wyzwania przez to, że gra jest tak r-------a i można się bawić gliczami.
@Hushet: Fabuła git chociaż baldur to to nie jest, a ja wymieniłem gotowych bohaterów do wybrania których uważam za spoko. Odnośnie towarzyszy to już przy pierwszej rozmowie z nimi podczas kiedy ich rekrutujesz dobierasz im klasę możesz dowolną im przypisać tak naprawdę, a nie jak w baldurze w obozie
Nigdy nie grałem magiem, w elden ringu trochę cudów ale nic nadzwyczajnego, zawsze jakieś ostrze albo wielki patyk ( ͡°͜ʖ͡°) i w sumie od początku mag jest op, a słyszałem opinie że w poprzednich częściach magia była jeszcze bardziej przesadzona.
Idzie się jak burza maks 5 powtórzeń do bossa, moim zdaniem mag psuje dużo doświadczenia z gry #gry #darksouls
@Hushet z ciekawości zacząłem grać w ds3 magiem na ślepo, pierwszy raz. W ten sposób zniszczyłem sobie odbiór tej cudownej gry. Mag powinien być jako ciekawostka bo gameplay to porażka.
Po ograniu dwóch pierwszych części i demon souls zagrałem w trójkę i się dość szybko odbiłem, po latach ogralem elden ring i jakoś mnie tak ssało na soulsy i postanowiłem w końcu przejść ds3. Nie wiem dlaczego ale moja topka to elden ring,
To dalej gra 9/10, ale trochę brak jej tożsamości. Za to Friede i Nameless King to dla mnie legendarne walki. Friede to nie wiem czy nie mój ulubiony Boss ze wszystkich soulsów.