@ocynkowanyodpornynahejt: Ja tez dostalem bana od grubasa za cos podobnego. Jak tylko wspomnisz wspieranie czy Patronite to wlacza mu sie cenzura i pieczenie ulanego dupska
Dziś wszyscy zastanawiający się, dlaczego oglądamy kanał #mocnyvlog pomimo że go nienawidzimy, dostali najlepszą odpowiedź. #kieleckiulaniec po 11 "reklamakach" podniósł cenę reklam swoim frajerom, oczywiście na razie w formie licytacji. Dlaczego? Bo wciska kit reszcie naiwnych, że miał od groma ofert reklamowych, kiedy tak na prawdę przyszło ich max kilkadziesiąt. Ale robienie z ludzi frajerów nie jest najgorsze... Jaką skończoną k---ą trzeba być, żeby używać argumentu "wrócimy do
@PatoPaczacz: wytłumaczę ci to: ty do pisania hejtu i wysrywów wykorzystujesz chorobę nowotworową jego matki, on do ukręcenia paru stów nie wykorzystuje choroby matki bo miał tak samo popularny kanał zanim zachorowała więc nie ma to żadnego związku
Przy okazji najnowszego vloga Bartka poprzeglądałem jego starsze filmy. Wyświetleń po 1M, czasami i 4M. Subów 359tys. I to wszystko w około 3 lata. Pamiętam jak zacząłem subować filmy jak skuterem jeździli z Ulą, to miał 7k subów. A taki ulany tłucze w kółko ten sam gównokontent, kupuje suby i wyświetlenia i płacze, że nie ma kasy robiąc reklamaki. Otóż, leniwy ulańcu, to, że do tej pory wszystko samo przychodziło nie znaczy,
@ZRAA: #rycerzekomody oraz ich komentarze pisane w tonie jakby rozmawiali ze swoim dobrym znajomym to dla mnie jeden z największych cringe'ów ulanego kanału XD
@Kotlet_Rybny xdddddddd Chyba z dwa lata już nie śledzę jego deily. Ale te wpisy na mirko to złoto. Koleś powinien przejść na dietę(nie ffd, wysoko-kaloryczną) a nie się rwie za co a potem janusz obolały.
wstawiam wam link do filmu z zarobkami z youtube, gościa który ma około 100 000 mniej subów od oszusta marcinka, i który nie wstawia żadnych reklam poza włąsną działalnością, nie żebra o suby, i co najważniejsze pokazuje swoją codzienną PRACE, p.s. czy był chociaż jeden vlog w którym oszust marcinek pokazał jak ciężko pracuje? to pytanie jest oczywiście retoryczne
Już nawet nie chodzi o to, czy on to wylewa czy nie do zlewu. Jak na litość boską można się żywić takim ścierwem. Jakieś kluchy z nie wiadomo czym w środku. A pokazanie tej "spiżarni" i zachwalanie makaronu z proszkiem jako "zajebiste", oprócz tego gotowe fasolki, noż kurde. Nie ma co się dziwić, że gościu się zachwyca fast foodami. On w ogóle nie ma pojęcia o dobrym smaku. Wszystko chemiczne, same polepszacze
Szlag mnie trafia za każdym jak on pójdzie gdzieś do jakiegoś miejsca niebędącego sieciówką/fastfoodem.
Posłuchaj mnie ty tępy, obleśny, spasiony, zboczony turbogrubasie. W restauracji zwyczajem jest zamówienie przystawki/zupy, następnie dania głównego, na koniec deseru. A nie, że idziesz, bierzesz obiad i chcesz się nażreć pod korek. Lokali z paszą za piętnastaka, co wypada z talerza jest sporo, chcesz, to idź żreć tam. Tylko błagam, nie płacz, że zamawiając jedno danie za 25-30