Jednak chyba nie kupuje teraz działki. Nie chcę iść z ledwo spłaconego kredytu od razu w następny. 2-3 lata sobie pożyje bez kredytu, coś kasy sobie odłożę, a później pomyśle na spokojnie. Teraz mam taką luźną sytuację , minimalne koszty życia, nie trzeba się spinać z pracą, a jak kredyt bym miał i 0 oszczednsoci to wiadomo jesteś na łasce Janusza i banków , trzeba cały czas pracować, robić te nadgodziny itp

anonanonimowy321












