Ile średnio spędziliście nad swoim pobocznym projektem i jak bardzo był zaawansowany?
Tak szczerze to chciałbym przeczytać wasze historie z pierwszym Dużym projektem w tle, jak to było, ile trwało, dlaczego i ile nerwów zjedliście, ile razy myśleliście że to koniec?
Dlaczego? bo prócz "mainjob" mam pewne rzeczy do roboty, i czuję że rozbijam się o ściany, kołczingowe gadki do mnie nie trafiają (a wręcz przeciwnie), a wiem że jest tutaj wielu ludzi którzy
@r3m0: Pytam dla tego, bo w 2017 ruszyłem dwa swoje na poważnie. W jednym zaczynam pomagać jako freelance. Totalnie poza moją branżą z której chcę uciec. Potrzebuję kopa w dupę i wiary w siebie na 2018 :)
Wiem że to egoistyczne, ale stawiam że wielu ludzi jest w takim miejscu jak ja. Czyli ogarnia, ale nie na poziomie "urodziłem się z tym", ale ma pułap wejścia i już robi coś
Największy problem to przeciętne dokumentacje większości projektów a jak dochodziła do tego niszowość to robiła się masakra. Poczułem to dotkliwie ucząc się embera.
Co do problemów na przykład jak coś powinno się zrobić to moja strategia polega na tym by odpuścić. Najlepiej odejść od kompa, pójść przejść się gdzieś albo z kimś porozmawiać. Wtedy podświadomość przetwarza dane i rozwiązanie pojawia się w niespodziewanych momentach. Sztuka odpuszczania jest
"Mój ejpl taki dobry, drogi bo ma perfekcyjnie skrojony system pod hardłer! Dlatego muszę dopłacać tyle hajsu do starych i słabych konponentów bo ajpel wie jak wykorzystać hardłer." +18 bo leci pare faków :)
Najnowsza analiza dotycząca ostatniego skażenia CCleanera. Malware zawierał drugi payload celujący specyficznie firmy Samsung, Asus, Fujitsu, Sony oraz Intel.
Totalnie poza moją branżą z której chcę uciec. Potrzebuję kopa w dupę i wiary w siebie na 2018 :)
Wiem że to egoistyczne, ale stawiam że wielu ludzi jest w takim miejscu jak ja. Czyli ogarnia, ale nie na poziomie "urodziłem się z tym", ale ma pułap wejścia i już robi coś
Największy problem to przeciętne dokumentacje większości projektów a jak dochodziła do tego niszowość to robiła się masakra. Poczułem to dotkliwie ucząc się embera.
Co do problemów na przykład jak coś powinno się zrobić to moja strategia polega na tym by odpuścić. Najlepiej odejść od kompa, pójść przejść się gdzieś albo z kimś porozmawiać. Wtedy podświadomość przetwarza dane i rozwiązanie pojawia się w niespodziewanych momentach. Sztuka odpuszczania jest