Słuchajcie tego, nie jest to #pasta ale prawdziwa historia, usłyszałem ją wczoraj od jednego kumpla (notabene jest tu z nami ( ͡°͜ʖ͡°) @Trollunio) i jest ona 100% legitna.
Żona kuzyna owego mireczka pracuje między innymi z dzieciakami uposledzonymi no i jest opiekunem takiego jednego. Pewnego dnia dzwoni do niej i rozwija się taki dialog: D - on
czy wam też podobają się dziewczyny co obiektywnie są może 6/10 max, ale mają w sobie coś takiego urzekającego, nie wiem, że kojarzy się z czymś miłym czy w ogóle
Imponuje mi to, że Mirko potrafi się zjednoczyć w tak ważnych dla polskiego społeczeństwa kwestiach, jak głosowanie na najlepszego piłkarza meczu na stronie polsatsport.pl. CZUJĘ DUMĘ. #mecz
@BartKowSky: nawet jakby był starszy to makijaż robi swoje, nie wmówicie mi, że nie skorzystalibyscie przed spojrzeniem w dowod gdy laska/dziecko wyglada starzej
Zrobiłem koledze najlepszy prezent w życiu. Lepszego chyba nigdy już nikomu nie zrobię.. Serio. Nawet moja dziewczyna się lekko fochnęła, że komuś takie fajne prezenty ogarniam #logikarozowychpaskow
Historia właściwa: Mam znajomego, który nazywa się tak samo jak jeden z lepszych obrońców w polskiej ekstraklasie i jeszcze X lat temu jak grał w 2 lidze, to po meczach na 90minut.pl komentowaliśmy w parę osób, że brawo Sweszczi (pseudonim kolegi, nie piłkarza), jedziesz
@Marlo_Stanfield: Nie wiem, czy jestem jedyny, ale zgubiłem się w tej historii. "Potem dzięki telewizji klubowej klubu naszego piłkarza - bohatera, dowiedzieliśmy się jaki ma pseudonim i nasze śmieszkowanie już takie zabawne nie było. O ile sam kolega często podczas wspólnych wyjść mówił: oo właśnie gram w Krakowie, oo strzeliłem dziś w Warszawie itp. o tyle nie było to już tak śmieszne... ale wciąż jare." Straciłem w pewnym momencie orientację
#danielmagical
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora