Elektorat NSDAP w okresie 1928-1933, na podstawie wyników wyborów w Niemczech za 1928 i 1933 + komentarz historyka.
NSDAP nie istniała praktycznie jeszcze w 1928 r., uzyskała wtedy w wyborach do Reichstagu zaledwie 2,6% ważnych głosów. Wraz z narastaniem kryzysu gospodarczego zaczęło się to szybko zmieniać: we wrześniu 1930 jest to 18,3%, w lipcu 1932 już 37,3%, wreszcie w marcu 1933 aż 43,9%. Jak pisze wybitny historyk francuski Philippe Burrin w swojej
Main Source, Looking At The Front Door z legendarnej płyty Breaking Atoms (1991). Świetny eteryczny, ale żywy bit Large Professora, który sam w teledysku pokazuje stylówkę z wąsem na poziomie nieosiągalnym w latach 90. dla polskich facetów. Klasa.
Dzisiaj mija 47 lat od wydania tego utworu. Bardzo magicznego. Trudno mi wyjaśnić fascynację twórczościa Marvina ale jest po prostu cudowna. Chyba czas sobie do niego na jakiś czas wrócić ;3
Red Clay ...czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej
Getaway ...czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej
@VoltageControlled: Kiedyś z tego co pamiętam próbowałem szukać informacji o tym albumie itp, i ciężko było co znaleźć, ogólnie bardzo fajny album do spokojnego przesłuchania.
Dennis Edwards - Don't Look Any Further ft. Siedah Garrett
kiedyś były fajne czasy. bez żenady i na serio (7 sekunda - a może jednak nie?) można było wypuścić taki teledysk.
jakbym mógł zakląć mój żywot w jakiejś konkretnej stylistyce, to byłaby nią właśnie ta ze świata wspomnianego klipu. a ja bym był czerwonymi rękawiczkami¯\_(ツ)_/¯
dzisiaj nie potrafię dogadać się ze słowem, więc na pocieszenie w tym beznadziejnym świecie - muzyczne poklepanie po ramieniu, porcja godetowo-smigajacego, jak zwykle z lekka nutką kiczu, jazzioru na piątek wieczór.
The Ghetto ...czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej
@zlypomidor: dlatego ja sobie postanowiłem żeby nigdy nie pracować u Polaka, każda pierwsza lepsza firma z kapitałem zagranicznym o wiele lepiej traktuje pracownika
Le Freak ...czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej
#lodz przekazała działkę pod budowę 150 mieszkań z programu #mieszkanieplus. Ta inwestycja to opowieść w pigułce o tym, dlaczego regulacje urbanistyczne i budownictwo mieszkaniowe ze środków publicznych są lepsze niż wolny rynek polskiej januszo-deweloperki. Bo co otrzymają mieszkańcy tego nowowybudowanego kwartału? Zamieszkają w pierzejowej zabudowie z bezpośrednim dostępem do sieci ulic miejskich, poprawnie wykończoną przestrzenią publiczną wokół kwartału i z miejscem na lokale usługowe w parterze. Dostaną
@starface: Wiadomo, dlatego najlepiej w ogóle znacjonalizować polską januszo-deweloperkę i oddać budowanie osiedli mieszkaniowych spowrotem w ręce władzy jak za PRLu
NSDAP nie istniała praktycznie jeszcze w 1928 r., uzyskała wtedy w wyborach do Reichstagu zaledwie 2,6% ważnych głosów. Wraz z narastaniem kryzysu gospodarczego zaczęło się to szybko zmieniać: we wrześniu 1930 jest to 18,3%, w lipcu 1932 już 37,3%, wreszcie w marcu 1933 aż 43,9%. Jak pisze wybitny historyk francuski Philippe Burrin w swojej
@shadowboxer: Odrzucenie świętej wiary katolickiej umożliwiło tę degenerację, co doskonale wytłumaczył WCz. Grzegorz Braun.