Piszę od jakiegoś czasu z różową X i generalnie odpisuje mi, widzę, że angażuje się w rozmowę ale to zawsze ja zaczynam konwersację, a Ona nie. Czy to oznacza, że nie jest zainteresowana i lepiej sobie odpuścić, czy może przestać pisać i poczekać aż sama się zdecyduje? Dziewczyna "wydaje się" w porządku i nie chciałbym żeby okazja przeszła mi koło nosa ( ͡°͜ʖ͡°) #tinder
@Fredericusrex: Ja z mniej lub bardziej mądrych artykułów i z własnej obserwacji ( kiedy zastanawiałem się dlaczego taki mądry, intelignetny, przystojny, dobrze wychowany chłopak, który ma wiele koleżanek, nie potrafi upolować tej jedynej) zauważyłem, że bycie zdecydowanym i stanowczym podczas dokonywania trudnych wyborów to jest cecha, której nie mam. Kobiety wybierają takich meżczyzn, przy których czują się bezpiecznie. Pewność siebie przy dziewczynach wg mnie gra kluczową rolę. Starałem się ćwiczyć
@adonis94: Dzięki za radę, z drugiej strony pewny siebie nie stanę się z dnia na dzień. Nieczęsto można tutaj rzetelnie porozmawiać. Najczęściej jest "chlip chlip jestem odpadem genetycznym, poużalajmy się nad sobą".
@TroskliwyDziad: @Harmideron: Odczuwam większą radość z małych rzeczy. Ponadto z "większą ochotą" przystępuję do obowiązków jak nauka na studia. Ale tak poza tym ciężko powiedzieć coś więcej, ponieważ od marca siedzę w domu. Studia mam zdalnie, a to oznacza brak kolegów, koleżanek itp.
EDIT Jakoś od początku kwietnia przestała boleć mnie głowa.
Dzień 63, został mi tydzień do pobicia dotychczasowego rekordu 71 dni. Ochota na złamanie nofapu jest ,dlatego teraz w szczególności unikam jakichkolwiek pań w jpg ponieważ ostatnio mnie to pogrzebało i 71 dni zmarnowało się. Zaliczyłem #nofapnovember oraz #nofapdecember ( ͡°͜ʖ͡°). Ten miesiąc będzie kluczowy bo po zaliczeniu go minę 90 dni. Oczywiście w czasie tych 63 dni zdarzyło się kilka polucji
@Der_Deutscher_Kaiser: Każdy jest inny, ja na przykład słucham muzyki (Disturbed, pruskie marsze) i staram się regularnie podnosić hantel co podnosi dyscyplinę i samoopanowanie się. Jeśli potrafisz osiągnąć dyscyplinę w małych rzeczach to i w dużych będzie łatwiej. Polecam lekki mizoginizm ponadto. Może nie nienawidzę kobiet, ani nie czuje doń obrzydzenia ale staram sobie wmówić w nofapie, że nie są warte poświęcenia, to trochę pomaga. No i chyba najważniejsze to posiadanie
@Fredericusrex: Jesteś przymulony bo jesteś we flatline, tłumaczone było setki razy :) Tak, to normalne, bo jesteś na flatline. Czujesz pewnie że relacje z dziewczynami są nudne, beznadziejne a kobiety mogłyby w sumie nie istnieć na świecie? Nie masz ochoty nigdzie wychodzić z płcią przeciwną i masz ogólnie wywalone na tą sfere życia. Nie ma w tym nic dziwnego, możesz mieć takie myśli i bardzo niskie, by nie nie rzecz
Dzisiaj dzień 70 nofapu i 57 #nomasturbationchallenge (tak TO JEST MOŻLIWE). Muszę się przyznać do dni słabości. Skusiło mnie do zobaczenia ulubionych filmów przyrodniczych (kilkanaście minut ale o kilkanaście minut za dużo), znowu poczułem "motylki w brzuchu" i ochotę na rym pym pym. W poniedziałek nawet w głowie już podjąłem decyzję, żeby zakończyć challenge... ale jednak dałem radę. Jestem na siebie zły za te chwile słabości. Każdemu polecam blokadę rodzicielską.
@odys: Nie, to nie ten i jestem przekonany, że to był polski teledysk