(„Witam”) cztery miesiące temu („dodałem”). Zdjęcie jak stoję przy chodziku i („stawiam”) pierwsze kroki a dziś („udało”) mi się stanąć na bieżni wiec też wam („życzę”). A byście walczyli o swoje marzenia i nigdy nie wątpili w siebie.
Jak się tak nad tym zastanawiam. Miło mi się na sercu robi kiedy widzę rodzinę spacerująca z dzieckiem. Ojciec matka dziecko. Ehhh chyba się starzeje #feels
O.N.A. I Hey szanuje w opor. Zamiast na fasolkach wychowywalam sie na Chylińskiej i Nosowskiej. I chociaż stałam na dworze, na mrozie i krzyczałam do księżyca nigdy chrypki nie uzyskałam. Tak upadl mój plan zostania gwiazda rocka.
Czasem małe rzeczy radują serducho motzno. Właśnie jako naczelny gamoń rozsypalam przy kasie ziemniaki i pomidorki koktajlowe. Podczas, gdy ludzie z kolejki zaczęli ostentacyjnie wzdychać, bo zatrzymałam ruch, brzdąc w wieku przedszkolnym, którego mama przede mną robiła zakupy wrócił się i zaczął zbierać. Zobaczyl, ze mama już przy drzwiach, wiec zawołał ją dodając, ze "przecież mówiłaś, ze wszystkim trzeba zawsze pomagać". Nagle więcej osób zaczęło ze mna zbierać pomidorki (。◕
Korn - Twisted Transistor