@Fistashio: trochę niesprecyzowałem pytania. Chodziło mi o to czy GRR Martin ma w planach pisanie następnych książek, czy kończy uniwersum i nic tego nie zmieni.
Jeżeli dobrze zrozumiałem podstawy dylatacji czasu, to nasze nieustanne "spadanie" w głąb studni grawitacyjnej Ziemi sprawia, że prędkość upływu czasu zostaje pomniejszona o prędkość z jaką "spadamy" i tak dla obiektu, który znajduje się w pobliżu Ziemi lecz poza jej polem grawitacyjnym czas biegnie z prędkością 299792.458 km/s, a czas na Ziemi biegnie z prędkością 299781.258 km/s.
299792.458 km/s - 11.2 km/s = 299781.258 km/s
Oczywiście moje wyliczenia mogą być nieprecyzyjne, bo może powinienem
@n1c3: @deryt: @odjatakpawlacz: pisząc "tego świata", miałem na myśli bardziej wszelkie prawa fizyczne, matematyczne itd. Wiadomo, nie znamy górnej granicy, ale pewnie da się jakoś to określić, nie? Ciągle dochodzą do nas informacje, że naukowcy odkryli "coś tam coś tam", no ale to się kiedyś skończy - no może oprócz informacji o planetach i gwiazdach itd.
Pod filmem: "...wstawiam tylko i wyłącznie, by przestrzec przed skrajną głupotą, jaka kieruje niektórymi kierowcami ..., którzy swoim zachowaniem mogą spowodować tragiczny w skutkach wypadek.... Nie chcę zgłaszać sprawy na policję, ale mam nadzieję, ze ten kierowca się opamięta i zrozumie swój błąd"