100/100 dzień #nofapchallenge Osiągnąłem stan nieziemski, widzę w czterech wymiarach. Pojąłem fizykę kwantową, odnalazłem odpowiedź na sens prokreacji. Opanowałem telekinezę, mistyfikacje, lewitację, menstruację. Umiem przewidzieć co wydarzy się za 10 sekund, przebiegam 10 kilometrów bez zadyszki, pokonuję niedźwiedzia syberyjskiego na pięści a kobiety mnie błagają bym je posunął. Polecam ten stan. RobotMaciek
111/... Nie zmieniło mi się nic o 180 stopni, próżno oczekiwać super mocy. Nałóg to skutek, ucieczka, ale skoro nie potrzebuję już uciekać to można skupić się na życiu i jego wyzwaniach. A te przyjmuję z większym spokojem i bez lęku. Lęk minął a w niektórych przypadkach znacznie osłabł. Poprawiło i unormowało się współżycie z żoną, myślę że inne sfery relacji też się poprawiły bo stałem się jakiś spokojniejszy. Ważne jest aby
92/... Żona mówi że jestem jakiś spokojniejszy, więc chyba coś tam się zmienia. Zobaczymy jak wejdę w etap rekordowy. Na ile jeszcze może mnie zmienić rzucenie nałogu. #nofapchallenge
#anonimowemirkowyznania No dobra. 45 dni nofapu i noporn, z nastrojem jest różnie, raz lepiej raz gorzej. Zastanawiam się czy wszystko ze mną wporządku, bo nie miałem przez te 45 dni żadnej polucji. Czy to normalne? Wcześniej nie byłem jakiś nałogowym waligruchą - czasami codziennie max 1 raz czasami raz na tydzień.
Osiągnąłem stan nieziemski, widzę w czterech wymiarach. Pojąłem fizykę kwantową, odnalazłem odpowiedź na sens prokreacji. Opanowałem telekinezę, mistyfikacje, lewitację, menstruację. Umiem przewidzieć co wydarzy się za 10 sekund, przebiegam 10 kilometrów bez zadyszki, pokonuję niedźwiedzia syberyjskiego na pięści a kobiety mnie błagają bym je posunął.
Polecam ten stan. RobotMaciek