Napinaczom najlepiej nie odpowiadać i nie dawać im atencji. Wyjątek stanowi sytuacja, kiedy stwarza on intelektualne pozory i podbija sobie ego pseudohistorycznymi mitami. Wówczas można mu odpowiedzieć raz i udowodnić, że jego wiedza jest li tylko pozorna. Polecam
@Don_Vixen: nie warto, dzban będzie dzbanem i tego nie zmienisz. Ostatnio typ się kłócił, że Jędrzejczyk ma najwyższy kontrakt w ekstraklasie, że nikt w lechu nawet nie ma podjazdu do jego zarobków. Czyli mozna zrozumiec, że nie ma on 30zl więcej a najmarniej ze 30% wiecej niz najlepiej zarabiajacy zawodnik wsrod niebieskich pionkow. Zapytalem go jaki więc ma kontrakt i źródło tej informacji. W odpowiedzi dostalem
Czy znacie może popularną opowieść która mówi, że sekcja piłkarska Legii została rzekomo rozwiązana w 1938 r.? Fakty są takie, że wycofanie z rozgrywek nie jest tożsame z likwidacją sekcji. Legia zachowała swoje członkostwo w WOZPN, co oznacza mniej więcej tyle, że ówczesne kierownictwo klubu uznało, że po coś te składki członkostwie dalej płacić będzie. Do tego drużyna była zaprowiantowana i nadal prowadziła regularne treningi na stadionie Sarmaty. Periodyk „Żołnierz Polski” w
@miki4ever ja jednak uważam, że historię należy odkłamywać i bezlitośnie orać p------y opowiadane przez kłamców i manipulantów, ale jeśli twierdzisz inaczej, to przypominam o opcji "dodaj na czarna liste".
W oczekiwaniu na pierwszy gwizdek historyczna ciekawostka. To nie jest tak, że cała przedwojenna Warszawa była za Polonią, a stadion Legii świecił pustkami. Wielki „hype” na KSP zaczął powoli gasnąć już na początku lat 30.
@marcelus Błąd. Ten fragment pochodzi z "Życia Warszawy" z 24 czerwca 1945 r., kiedy przez 2-3 miesiące klub funkcjonował pod nazwą "I WKS Warszawa"
Natomiast co do 1957, to należy pamiętać, ze sekcja piłkarska przywróciła tradycyjna nazwę i herb (ten z czarnym pasem) już 26 stycznia, w obecności m.in Stanisława Mielecha i Jana Bednarakiego - byłych zawodników, którzy zakładali klub w 1916 r. i powrócili do niego w latach 20.
@Don_Vixen: nawet pod względem muzyki, też im coraz lepiej idzie, aż jestem w szoku, jeszcze 10 lat temu nic nie potrafili sami stworzyć - same kopiowanie, kpop to była lura, a ostatni rok to nawet całkiem zaskakująca twórczość. Jeszcze trochę i będą mieli swojego Skrillexa, Queensów, czy cokolwiek porównywalnego
źródło: zydzew1922
Pobierz