@susuke15: godzinę, dwie lub trzy - no można to zrobić na raty - między wierszami, wystarczy chcieć. Mi zeszło - po prostu bo zdarzyły się różne niemiłe rzeczy szpitalne. Mam nadzieję że trafisz na tak samo dobrą parę albo i lepszą! Piona!
Byłam na warsztatach z podstaw programowania, usiadłam przy stoliku koło typa, już świecąca klawiatura w laptoku powinna mnie zastanowić. Gość przez pierwsze dwie godziny wpieprzał jakieś śmierdzące krakersy, które trzymał w plecaku pod stolikiem mlaszcząc przy tym, nie dość że cuchnęło to ciągle się po nie schylał i co któryś raz kopał w stolik, tak że żadnej kawy nie szło postawić. Cuchnął potem, nawet to w którymś momencie zauważył, bo podniósł wysoko
Wymieniałem wczoraj obudowę w laptopie mojemu różowemu. Trochę było roboty, to i zajęło mi to z 2 godziny. Na koniec rozwija się między nami dochodzi do dialogu, w którym pada takie moje zdanie: "Skarbie, to normalne, że Ci pomagam, nie masz co mi tak dziękować za te 2 godzinki z życia" i odpowiedź: "Noo jestem wdzięczna skarbie, ale już nie przesadzaj, maksymalnie z godzinkę Ci to zajęło". Następnego dnia spotykamy jej siostrę i słyszę: "Anon
różowy leciał najpierw z prędkością zbliżoną do prędkości światła, a potem wciągnęło gdzieś w pobliże czarnej dziury, stąd taka dylatacja czasu... nie ma co się dziwić ( ͡°͜ʖ͡°)
Siedzimy sobie z różowym i na stole stoją gwiazdki Milky Way'a, i zwracam sie do niej z pytaniem: - Kochanie podasz mi te mniejsze gwiazdki ? - Ale tu są tylko małe gwiazdki, nie ma większych. - Wiem, bo ty jesteś moją największą gwiazdą ( ͡º͜ʖ͡º)
źródło: comment_eAtNOVxDNSboNT1vTbKkZ2UNgLwhqSSI.jpg
Pobierz