Kontynuacja mojego wpisu z wczoraj - wracamy do Warszawy :) babcia i dziadek zadowoleni, udało nam się zrobić wycieczkę po centrum, pojechać nad morze, zjeść rybkę, wypić piwko, zwiedzić kościół św. Brygidy z bursztynowym ołtarzem, zabrać dziadków na mszę, na lody do polskiego mistrza lodziarstwa, a na dobranoc wypić piwko na tarasie przy akompaniamencie kukułek. Na zakończenie wycieczki atrakcja - dziadków przebadali na lotnisku na obecność materiałów wybuchowych, więc będzie o czym
konto usunięte via Android

























No i słuchajcie, odezwał się do mnie zielonka @Motolufka, koleszka odpalił sobie internet wsiadł na własny motocykl i jeździł po mazowieckim i szukał dla mnie odpowiedniego motocykla! Przez dwa dni z chłopakiem chyba ze 100 smsów wymieniłem, plus ze dwie rozmowy telefoniczne,
źródło: comment_Ccm9YYvJe40CwLuzpDQ42PipETcnMzpc.jpg
Pobierz@pawmie: az mi sie lza w oku zakreciła