@Pan_Majer: Kurczę to moje okolice. Sam myślę o wzięciu auta w leasing. Niby to nic nowego, że kradną, ale kiedy się słyszy, że ukradli gdzieś niedaleko to nie napawa to optymizmem... Współczuję. Sprzęt szybko sprzedadzą za pół ceny, a samochód już pewnie jest gdzieś częściowo rozebrany.
@Lapidarny: Wiesz, że takie ubezpieczenie nie do końca załatwia sprawę? Sprzęt z czasem traci na wartości. Ubezpieczyciel może wypłacić kasę, ale raczej nigdy nie będzie tego tyle żeby mógł polecieć kupić ot tak drugi taki sprzęt. Tu nie chodzi o to, żeby gnębić jego za to, że padł ofiarą złodziei, tylko trzeba gnębić samych złodziei!
@NieTakMialoByc: Czasami nie masz wyboru jeśli zależy Ci na konkretnym samochodzie z konkretną wersją wyposażenia. Wtedy ostatnia opcja to jakieś przeróbki. Ale tak, zgadzam się, że keyless to syf.
@kuplende: Jasne, też bym chciał mieć coś takiego. Tylko takie, które nie będzie upierdliwe. No i raczej nie zleciłbym tego dużej firmie (która może mieć kontakty ze złodziejami). A żeby samemu zrobić to trzeba mieć jakieś pojęcie na ten temat.
@KrolArthur: GPS Cię nie uratuje. Kiedyś czytałem o jednym urządzeniu, które jest zdolne do zwiększania swojej mocy dopóki nie zdoła się przebić przez moc zagłuszacza (oczywiście jak wszystko - ma swoje ograniczenia). Koszt 16 000 zł. Także tego...
@kuplende: Tak, wiem. Tylko gdzie to umieścić? Pod maską kijowo. W kabinie chyba jedyne miejsce, gdzie można coś takiego robić bez dziurawienia tapicerki to pod kolumną kierownicy, albo gdzieś przy pedałach. Złodzieje na pewno by tam szukali.
@Ranger: Już raczej nikt nie próbuje sprzedać całego auta. Rozkręcają na części, magazynują w dziupli, sprzedają na szrotach i poprzez kontakty. Po jakimś dłuższym opóźnieniu wystawiają na portalach. Sporo części nie ma numerów seryjnych, albo kupujący ich nie sprawdzają. Zresztą jakoś nie chce mi się wierzyć, że policja złosi się do producenta z tekstem "prosimy o numery seryjne WSZYSTKICH części z tego egzemplarza samochodu, żebyśmy mogli namierzyć te kradzione"
@kuplende: To taka niekończąca się walka właściciel vs złodziej. Zawsze wychodzę z założenia, że skoro ktoś stworzył jakieś urządzenie chroniące, to zaraz wymyślą sposób na znalezienie tego i obejście. Moduł ciekawy, ale właśnie - co jak się zepsuje krótko przed wizytą złodzieja? No szlag by mnie trafił ( ͡°͜ʖ͡°)
Dlatego im mniej skomplikowany mechanizm, tym lepiej. Tylko cały czas myślę o tym, że w
przestań Pan spinać pośladki to jest Internet tutaj takich na pęczki. Nie reagować, nie odpowiadać, kto może to pomoże reszta będzie pisać żeby w------c. Ja tylko dodam ze trzebaby troche pojezdzic po okolicy bo czesto zlodzieje zostawiaja gdz
@kuplende: Dron by się przydał ( ͡°͜ʖ͡°) Chociaż gdybym był złodziejem, to bym schował auto w jakimś starym blokowym garażu zewnętrznym i tyle by było z
@RonaldReaganPL: Skoro tak tam kradną, to łatwo byłoby ich namierzyć - podrzucić kilka "ustawionych" aut i czekać aż zwiną którekolwiek... No ale nie w tym świecie.
Nie wiem o co tyle szumu. Każdy robi na co ma ochotę. Dla mnie najbardziej niepraktyczne jest nie tyle mieć pomalowane paznokcie co mieć tak je długie (bałbym się, że uszkodzę coś / kogoś albo, że zahaczę i zrobię sobie krzywdę), ale na szczęście nigdy nie będzie to moim problemem bo nie jestem kobietą. Jak im się podoba, to niech sobie malują itp. Co nam do tego ¯\_(ツ)_/¯
@Ki3mon: Ten moment, kiedy ktoś pyta Cię ile masz lat po czym musisz przypomnieć sobie najpierw jaki mamy rok, potem swoją datę urodzenia, a potem dokonać obliczeń ( ͡°͜ʖ͡°)
Dlatego im mniej skomplikowany mechanizm, tym lepiej. Tylko cały czas myślę o tym, że w
@kuplende: Dron by się przydał ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chociaż gdybym był złodziejem, to bym schował auto w jakimś starym blokowym garażu zewnętrznym i tyle by było z