Powiem wam tyle, wydaję mi się, że Major w Białymstoku już nie zawita. Można wywnioskować to z rozmowy.Kto jak kto ale Mońka trzyma szczura w garści bardziej niż lateksy i wie jak go podejść. Podoba mi się jak Mońka pięknie puktuje Majira a temu po prostu brskuje argumentów dlatego telefon poszedł o sciane. Najlepsze jest to, że i nawet pasywna agresja, ani żadne wymówki typu , muszę rzeczy zabrać. Kupi się nowe.

Towarzysz_Sobaka



