#krakow #zwierzeta Park przy forcie w batowicach. Zawsze tam pełno wiewiórek. Są dość przyzwyczajone do ludzi, ale tak jak pana ze zdjęcia to chyba nie lubią nikogo innego... Cztery naraz biegały do niego non stop po orzechy, brały mu zawsze z ręki. W krótkiej rozmowie z panem dowiedziałem się, że często je dokarmia i one go już znają.
Wiewiórki jak pojadły, to zaczęły chować orzechy w skrytkach w
@alwaysloveyou: 8bitów miało fajny klimat, ale coś wczoraj słyszałem, że to miejsce zamknięto. Jak lubisz smród spoconej pachy, polecam miejsce zaraz obok Pijalni piwa i wódki, koło starego rynku. Jest też jakieś miejsce dla techniawkowiczów, na Grochowych Łąkach, aczkolwiek życzą sobie całkiem sporo za wejście do pustego klubu.
@sekibun: Z wymienionych przez @tmsz nie grałem jedynie w ostatni tytuł, ale podzielam jego opinię co do Carcassonne i Neuroshimy Hex. Ta pierwsza dość szybko się znudzi, chociaz można pocisnąć w więcej osób. Druga z kolei jest bardzo taktyczna i szczerze polecam. Gdybyś chciał przetestować jej mechaniki, w sieci dostępna jest wersja komórkowa.
@wyindywidualizowanyentuzjasta: Według mnie, jeśli kogoś bierze się do publicznego przekazania jakiegoś komunikatu, to z szacunku dla widza należałoby wybrać osobę bez wady wymowy - niezależnie od jej przyczyny. Strasznie mnie razi w niektórych programach, jak prowadzący nie wymawiają litery 'r', bądź seplenią.
@wtf24: 1/10? Tyle to majo ludzie bez twarzy, spaśli do szpiku kości, o wrednym, okrutnym wręcz charakterze i bez inteligencji. Prawdopodobnie muszą mieć również 1.32 m wzrostu, jedno oko na maroko, a drugie szklane, brak dowolnej kończyny i owrzodzenie ciała. Gdyby się jeszcze pasożyty w takim osobniku zalęgły, to dałbym nawet 0/10. Podejrzewam jednak, że mocno przesadzasz z samooceną i przystojniak z Ciebie.
Bieganie weszło mi już w krew i raczej z chęcią zakładam na stopy Kalenji, biorę słuchawki i ruszam w trasę. Różowym paskom chyba podoba się widok spoconego, młodego mężczyzny, który biegnie samotnie, w największym ukropie, nie zważając na pogardliwe spojrzenia przechodniów. Oglądały się za mną aż miło ;).
A teraz pytanko do profesjonalniejszych biegaczy - ładujecie w jakiś sposób baterie, żeby starczyło energii na zaplanowaną trasę? Gdzieś
Jest sprawa! Mam do ogarnięcia loszkę - w moim typie, a do tego bardzo sympatyczna i ułożona. Poznałem ją kilka miesięcy temu i przegadałem z nią całą domówkę. Potem co prawda nie wziąłem numeru i dostałem od jej przyjaciółki o------l za bycie nieogarniętym człowiekiem, bo owej dziewoi przypadłem mocno do gustu. Ale mniejsza o to...
Loszka ma mocno dzianych rodziców, którzy swoje pieniądze lubią w nią inwestować. Dzięki temu otrzymuje co dwa
@extralion: Trochę mnie martwisz, ale nawet nie jestem na takim etapie, więc nie będę się przejmował jej kolegami, skoro nawet jeszcze nie wziąłem jej na randkę. Poza tym moja sytuacja finansowa się niebawem poprawi.
A z tym pocieszeniem - słyszałem podobną opinię. Nawet o takiej jednej dziewoi z dzianymi rodzicami. Pozdro!
@extralion: @pierre-van-hooijdonk: @Pokrakk: @blackvanilla: Field report: dzisiaj byliśmy ze wspólnymi znajomymi na koncercie, a potem szwędaliśmy się po mieście. Dziewczyna trochę aż za bardzo ułożona, albo się peszyła chamskim swataniem ze strony jej przyjaciółki. Trochę pogadaliśmy, pośmialiśmy się, chociaż dość szybko zmyła się do domu. Zadzwoniłem, chcąc w miarę na świeżo umówić się na randkę, ale miała padniętą baterię. Napisałem więc sms i czekam
Wiewiórki jak pojadły, to zaczęły chować orzechy w skrytkach w
źródło: comment_HiDxkEzNhWChqI6JvveOify5c2ssuGR1.jpg
Pobierz