#kononowicz
Oglądałem sobie trochę ostatnio rodzinę Osbournów. I dochodzę do wniosku, że momentami przypomina to starą dobrą Szkolną, a główna różnica to wartość domu.
Oglądałem sobie trochę ostatnio rodzinę Osbournów. I dochodzę do wniosku, że momentami przypomina to starą dobrą Szkolną, a główna różnica to wartość domu.


















Niedawno pyczaste (ha tfu) dokuczało mi że - uwaga - mam ptaki w domu. Podobnie chciało podokuczać że Stanisław BoRodo ma psy warte kilka-kilkanaście tysięcy za sztukę razem z tym fletolubnym szefitem który uwielbia być w centrum uwagi. W sensie nie wiem - to ma być jakąś ujma, że ktoś ma w domu miejsce na zwierzęta, posiada środki na ich hodowle czy kupno? Odpalił się mocno
źródło: Screenshot_20250716_170546_Video Player
Pobierz