Zrobiłem dziś w nocy totalnie głupia rzecz, nie mogę od roku przeżyć tego, że skatowal mnie policjant, nie pomogła ogromna kancelaria, prokuratura nagle umorzyła sprawę, a prowadziła śledztwo z dwóch artykułów, sąd zaklepał, bo stwierdził, ze to wina rodziców, że nie zabrali mnie do szpitala (mam 29 lat). Bardzo żałuję tej rzeczy, ale przynajmniej się okazało, że kierowca auta, pod które się rzuciłem był pod wpływem alkoholu (ʘ‿ʘ)

Darten




















